Skandal z udziałem piłkarza Barcelony!

paparazzi

Tym oto krzykliwym tytułem rodem z Wirtualnej Polski czy innego Pudelka, chciałem przyciągnąć waszą uwagę w ten spokojny, piątkowy wieczór. Wiecie, mecze dopiero jutro (te poważne), więc dziś nieco „ogórkowo”. (więcej…)


Rotacja #1

adan iker casillas

Świat zmienia się i ewoluuje w szalonym tempie. Postęp technologiczny i cywilizacyjny powoduje, że to co wczoraj było futurystycznym, nierealnym do wykonania pomysłem, jutro już może zostać uznane za przeżytek. Ten dziki galop i nieustanna metamorfoza obejmuje każdy aspekt naszego życia – postępowi opierają się właściwie wyłącznie mchy, porosty i PZPN, przy czym nie mam stuprocentowej pewności co do mchów i porostów. Do czego zmierzam? Prawdopodobnie do więzienia za obrażanie PZPN-u, ale nie wyprzedzajmy faktów.

(więcej…)


Złote myśli Mirka Trzeciaka

trzeciak_miroslaw_1255807203

Wraca Liga Mistrzów, a w raz z nią stado ekspertów, którzy z poważną miną, przed kamerami i mikrofonami, rozkładają na czynniki pierwsze wszelkie piłkarskie zagadnienia. Dzisiaj w prasie zabłysnął Mirosław Trzeciak, który słynie z tego, że zagrał kilka sezonów w Hiszpanii.

(więcej…)


Kilka wniosków po Sevilli

Komfortowe zwycięstwo, brak kontuzji, hat-trick i rekordy Cristiano. W miarę spokojnie możemy czekać na United, a przy okazji ostatni mecz pokazał kilka rzeczy. (więcej…)


Llorente to cule

xavi_y_llorente

Listopad ubiegłego roku, mecz pomiędzy Realem Madryt a Athletikiem Bilbao. Kibice wściekle wygwizdują Markela Susaetę, za jego wypowiedź przedmeczową o reprezentacji Hiszpanii. Z kolei Fernando Llorente podczas wyjścia na rozgrzewkę zostaje przywitany brawami. To drugie raczej się już nie powtórzy. (więcej…)


Po reprezentacjach, przed weekendem

No i jak tam? Podobały się towarzyskie popisy reprezentacji? Biało-czerwoni dali radę? Jak dobrze, że to tylko jeden dzień i lada moment wracamy do normalnej piłki. Zobaczmy zatem, o czym pisało i mówiło się dzisiaj na Półwyspie Iberyjskim. (więcej…)


Rzut oka na Hiszpanię

Pieprzony wirus FIFA i jego przerwa na mecze towarzyskie. Dziś powinna grać liga! Ewentualnie Liga Mistrzów, albo Puchar Króla! No dobra, Anglia – Brazylia jeszcze ujdzie, bo na pewno nie derby „zielonych wysp”, czyli Irlandii i drugiej Irlandii. Ale skoro dzisiaj sezon ogórkowy, zobaczmy, co ogólnie dzieje się w dalekiej Hiszpanii. (więcej…)


Feliz aniversário!

neymar urodziny tort

Piąty dzień lutego to wyjątkowy dzień dla pewnego genialnego piłkarza, świetnego dryblera, goleadora i celebryty. Z tego miejsca, cała redakcja Dobitki chce przekazać mu najlepsze życzenia: szczęścia, zdrowia, odporności na kontuzje, wielu trofeów, a przede wszystkim… (więcej…)


Postacie trzecioplanowe #2 – Alvaro Benito

Alvaro Benito

Przyznam szczerze, że choć spędził w drużynach Realu klika długich lat, nie pamiętam go z boiska, ale jego historia jest na tyle niesamowita, że muszę ją tu przytoczyć. Pokazuje, jak ulotna i krótka może być kariera piłkarza. Jednocześnie uczy, że nawet życiowa tragedia nie musi być końcem a początkiem czegoś nowego i pozytywnego. (więcej…)


Trafiła Cos(t)a na kamień

Diego Costa

Diego Costa. Jeśli ktoś nie znał tego nazwiska, to poznał przy okazji ostatnich derbów Madrytu, kiedy to uprzykrzał życie naszym piłkarzom, a szczególnie Sergio Ramosowi: (więcej…)


Hipokryzja w polskich mediach #1

Gówno prawda

Real Madryt nie jest lubiany w polskich mediach. Mało tego, hejtowanie Realu jest trendy, tak jak trendy jest zachwycanie się Barceloną i jej „tiki-taką”. Nie chcemy szukać przyczyny, dlaczego tak jest. Nie będziemy roztrząsać, czy to antyfani Realu kreują taką, a nie inną rzeczywistość, czy odzwierciedlają tylko zapotrzebowanie odbiorców na promowanie niechęci do Realu. Mają do tego prawo, obiektywizm to przecież mit. My będziemy tenże nieobiektywizm i hipokryzję pokazywać. (więcej…)


Czy duch Mourinho opętał Leo?

pepe messi

Zabawne. To Real był ostatnio tym największym złem. Mourinho zamienił grzecznych chłopców w kolekcjonerów kartek i maszyny do urywania nóg. W ogólnej opinii mediów i kibiców Pepe był zbrodniarzem, Xabi Alonso – prowokatorem, który dyskretnie sprzedaje ciosy łokciami, Arbeloa – wiernym żołnierzem trenera, który uwielbia orać przeciwnikom achillesy. Barcelona chciała grać w piłkę, a Real – zadawać rany. A Messi? (więcej…)