4 lutego 2018, 15:11

– Słuchaj, oczywiście możesz mówić, że zagraliśmy źle, ale prawda jest taka, że nie zagraliśmy aż tak źle, żebyś mógł mówić, że zagraliśmy źle, więc nie możesz mówić, że zagraliśmy źle. Rozumiem twój punkt widzenia, ale prawda jest taka, że mówisz tak bo nie znasz się na piłce, więc nie rozumiem twojego punktu widzenia. Ty mówisz, że nie zdobywamy punktów, ale nie mogę się z tobą zgodzić, ja uważam, że są w tej drużynie pozytywne aspekty, na przykład Cristiano miał wczoraj znakomitą fryzurę, Carvajal zrobił na treningu 75 kapek a Modricowi okociła się kotka Luna, więc nie wszystko jest tak źle jak przedstawiają media. Poza tym nie zapominajmy, że Levante to jedna z najgroźniejszych drużyn w Europie.

– Ronaldo nie ma formy? Słuchaj, może i nie ma, ale to przez to, że jeszcze nie dostał kolejnej podwyżki. Tobie chciałoby się zapierdalać za piłką za tych marnych kilkadziesiąt milionów rocznie…? Nie sądzę.

– Niedawne gwizdy na Benzemę? Słuchaj, źle to interpretujecie, to nie były gwizdy na Benzemę, kibice zaczęli entuzjastycznie pogwizdywać bo dziewczyna Cristiano pokazała cycki a realizator pokazał to na telebimie, więc nie możesz mówić, że kibice gwiżdżą na Benzemę. Może Karim strzelił 1 gola w ostatnich 11 meczach w lidze, ale o tym, że jak ostatnio graliśmy na PlayStation, zajebał z woleja z 30 metrów w okienko, to oczywiście żadna gazeta nie napisała. Poza tym, będzie grał zawsze, bo to najlepszy napastnik na świecie i bardzo zdolny kamerzysta, a ja jak popiję to różne głupie rzeczy robię, więc… tak, Benzema będzie u mnie grał zawsze.

– Jesteśmy jeszcze żywi w trzech rozgrywkach, no dobra, w dwóch, no dobra, w jednych, ale to jest zwykłe czepianie się. Pamiętajmy, że latem zagramy w turnieju Trofeo Santiago Bernabeu, a prezes już negocjuje nam takiego rywala, którego będziemy w stanie oklepać bez problemu, na razie mamy dogadanego drugoligowca z Węgier ale prezes już rozmawia z właścicielem klubu z Zimbabwe, tak więc bądźmy dobrej myśli. Liga Mistrzów jeszcze się dla nas nie zakończyła, ale nawet jak się zakończy to i tak wam wytłumaczę dlaczego to dobrze, że odpadliśmy. Zbieramy siły na następny sezon. Albo jak nie na ten następny, to na ten za dwa lata. Przesłanie dla kibiców? Jak wam coś nie pasi to się gówno znacie, bo wszystko jest super.

(Free)


3 lutego 2018, 22:54

Łaaaał. Nasza once de gala wywiozła cenny jeden punkt w walce o czwarte miejsce. No brawo kurwa, gratulacje.

Drugie zdanie i już przeklinam. Z góry przepraszam. Muszę to w końcu wyrzucić z siebie.

Pięć lat temu napisałem tekst pod tytułem „Wrzuta.es”. To z niego wziąłem grafikę do tego posta. Oto jego fragment:

„Scenariusz zazwyczaj jest podobny – nerwówka, chaos, pressing przeciwnika. Piłkarze Realu nie potrafią zdominować środka pola, skrzydła są skutecznie blokowane. Co zatem robimy? Ano wrzućmy piłkę na pałę, może Cristiano wyskoczy na wysokość trzech metrów, sklei piłkę lub strzeli z przewrotki. A może Karim Benzema na pełnej szybkości doskoczy do piłki rzuconej za kołnierz, niczym „gruby” Ronaldo dekadę temu? Bullshit, jak powiedziałby Jankes. To nie ma prawa się udać. Tego typu pomysły może stosować reprezentacja Polski, niepotrafiąca wymienić kilku prostych podań, ale nie dziewięciokrotny zdobywca Pucharu Europy.”

Kilka rzeczy się zmieniło:
1. nasza reprezentacja już potrafi grać w piłkę
2. serwis wrzuta, do którego nawiązałem w tytule już nie istnieje
3. wtedy Real wrzucał, bo przeciwnik z reguły mądrze i agresywnie się bronił, dzisiaj rywal oddaje piłkę, staje w polu karnym, pokazuje „faka” i mówi: „no wrzucaj se, do usranej se wrzucaj, frajerze”
4. Real ma trzy zwycięstwa w LM więcej

Co się nie zmieniło:
1. Ronaldo i Benzema w składzie
2. wrzutki są tak samo chujowe, jak wtedy (albo i bardziej)

Nie potrafię zrozumieć (a myślę o tym codziennie) jak mając taki skład i takich piłkarzy, można sprowadzać styl gry dwunastokrotnego tryumfatora Pucharu Europy do taktyki pod tytułem „A WRZUĆ SE KURWA NA PAŁĘ, MOŻE COŚ WPADNIE”.

Wchodzi Isco i Asensio. Ten pierwszy próbuje coś klepać, bo wie, że szybka i dokładna piłka po ziemi może rozmontować każdą obronę świata, a tę z Levante to już na pewno. Co robi ten drugi? „A CHUJ, ZAMYKAM OCZY I WRZUCAM, YOLO”.

Co robi Barcelona gdy ma niekorzystny wynik, a musi gonić? „Panowie, spokojnie, gramy swoje. Klepiemy, klepiemy, każdy ma mieć 3-4 opcje do podania minimum. Posyłamy zabójczą piłeczkę i gol.”

Co robi Real, gdy ma niekorzystny wynik, a musi gonić? „Panowie, nie ma klepania. Do boku i napierdalamy wrzutki. Zostało nam tylko 30 minut, więc nie ma zbytniego pieszczenia. Podnoszenie głowy przed wrzutką? Tak robią amatorzy, hehe”

I teraz tak: albo zespół ma w dupie co mówi trener, totalnie ignoruje taktykę ofensywną i uważa, że od grania piłką będzie lepsze wrzucanie w nieskończoność. Albo druga opcja: Zidane, legendarny geniusz środka pola, wychowany na szkole francuskiej i włoskiej, okazuje się być kryptofanem Ligi Angielskiej. Weekendami po kryjomu ogląda mecze typu Stoke – Swansea i przenosi wyspiarską szkołę do Valdebebas.

Obie opcje brzmią dla Realu Madryt równie tragicznie.

Kilka dni temu powiedziałem w żartach, że kolejnym trenerem Realu mógłby być Arsene Wenger, który miał być w końcu „out”. Wiele można żartów opowiedzieć o siwym Francuzie, ale nawet najgorszy „Arsenal Wengera” miał bardziej hiszpański styl, niż dzisiejszy Real Zidane’a. Smutne.

No dobra, popłakałem, to idę spać. Głowa do góry Madridistas. To czwarte miejsce powinniśmy utrzymać.

(kali)


1 lutego 2018, 7:11

Real Madryt – jedyny klub w lidze, który nie dokonał zimą ANI JEDNEGO transferu.

No pewnie, bo przecież skoro jest tak zajebiście, to po co coś zmieniać? <3 Można by było tylko to zepsuć! :v Szczególnie do ataku nikogo nie potrzebujemy, zwłaszcza, że nasz najskuteczniejszy w tym sezonie snajper ma 33 lata i strzelił w lidze 8 goli, z czego 3 z karnego. Nasz drugi snajper ma 6 goli, może miałby więcej, ale z widzenia lepiej zna go portier w szpitalu, niż ten pod stadionem. A trzeci snajper to najlepszy napastnik na świecie, ale tak się akurat pechowo składa, że on nie jest od strzelania goli, więc ma na koncie 2. A ja jestem najsilniejszym bokserem na świecie, ale jak dostałem propozycję walki z Kliczką to odmówiłem, bo nie chciałem mu krzywdy zrobić. Perez jest tak bogaty, że jak widzi na chodniku 10 euro to już się nawet nie schyla, a Real jest tak dumnym klubem i mierzącym tak wysoko, że wygrywanie ligi hiszpańskiej częściej niż raz na kilka lat już go nawet nie interesuje. (Free)


27 stycznia 2018, 17:57

…kiedy strzeliłeś ligowego gola w listopadzie, i wiesz, że teraz masz kilka miesięcy wolnego.

(Free)


27 stycznia 2018, 17:11

No, i tak ma grać Real, wreszcie stanęli na wysokości zadania. Brawo.

W innym dzisiejszym meczu, Deportivo prowadziło z Levante 2:0, ale w 80. minucie niejaki Ivi Lopez strzelił gola, a 4 minuty później dołożył drugie trafienie i dał swojej drużynie remis.

Czemu o tym piszę?

A bo te (strzelone w 4 minuty) dwa gole to wynik równy z dorobkiem ,,najlepszego napastnika na świecie” we wszystkich 14 meczach ligowych, jakie w tym sezonie rozegrał. :v

#DzieńBezDojebaniaKarymowiDniemStraconym

(Free)


27 stycznia 2018, 13:50

Okazuje się, że odpadnięcie Realu z Copa Del Rey to nie tylko powód do smutku Madridistów.

Clickbaitowy tytuł brzmiałby „Wściekły Leszek Orłowski chciał udusić trenera Realu”.

Skąd ten gniew?

Ano jak kupujesz prawa do Copa Del Rey, z dużą dozą prawdopodobieństwa będziesz miał albo klasyk w finale (dobra opcja), albo dwa klasyki w drodze do finału (najlepsza opcja). Dla słabnącego (i personalnie, i pod względem praw tv) działu sportowego w Canal+ posiadanie jednego czy dwóch klasyków to gwarantowana rekordowa oglądalność i masa reklamodawców chętnych do wyłożenia grubej kasy na spoty reklamowe – przed studiem, w trakcie studia, przed i po meczu.

Oczywiście nie mam wglądu do faktury za prawa do Copa Del Rey, ale obstawiam, że tak wczesne odpadnięcie Realu Madryt to dla Canal+ finansowa porażka i zastanawianie się bardziej, jak tu nie stracić, niż jak zarobić jak najwięcej.

Z kolei dla Leszka Orłowskiego to pewnie dwie wizyty w Hiszpanii mniej i kolejne dwie stracone szanse na skomentowanie najważniejszego meczu świata.

A to przecież nie pierwszy raz. Pamiętacie Alcorcon? Albo wystawienie nieuprawnionego Czeryszewa?

Real Madryt odkrył prosty sposób jak odpadać z hukiem z krajowych pucharów! Stacje telewizyjne go nienawidzą! [ZOBACZ MEMY]

(kali)


25 stycznia 2018, 21:38

Kilkanaście godzin po klęsce z Leganes, po której żaden z naszych orłów nie miał nawet odwagi by stanąć przed kamerą, Karim przeprasza kibiców i obiecuje w imieniu drużyny, że zawodnicy staną na głowie, żeby wynagrodzić kibicom tę serię kompromitacji i w meczach Ligi Mistrzów stanąć na wysokości zadania, jakim jest gra w Realu Madryt.

Żartowałem.

Zamiast tego wrzuca na Insta filmik, na którym lansuje się zegarkiem za kilkadziesiąt tysięcy ojro, popyla luksusowym Mercem po mieście i zapuszcza w radiu murzyńskie klimaty. Całość okrasza podpisem… ,,Immunitet dyplomatyczny”.

Perez, coś ty mu robił na tym filmiku, który na ciebie trzyma, to ja sobie nawet wyobrażać nie chcę! :v :v Ale to musiał być hardkor totalny!

(Free)


25 stycznia 2018, 18:10

Zidane ma nóż na gardle i jest jedynym winnym tej sytuacji.

Chciał być za wszelką cenę ,,solidarny” z Benzemą i innymi gwiazdorami, którzy nie mieli formy. To słodkie.

Ale to nie jest ,,Klub Wzajemnej Adoracji”, ani ,,Kółko Facetów Klepiących Się Po Pupach”, a najważniejszymi osobami, z którymi Zidane powinien być solidarny i o których dobre samopoczucie miał zasrany obowiązek walczyć, to kibice Realu.

Nie może być tak, że trener zakłamuje rzeczywistość i butnie odpowiada, że krytycy Benzemy nie znają się na piłce, i że kiedy cały świat widzi, jak będący kompletnie bez formy Francuz kaleczy piłkę, to Zidane przekonuje, że jest bardzo zadowolony, że wszystko gra, i że wydaje wam się bo chuja się znacie. A potem apeluje do kibiców, żeby nie gwizdali na Karima. Kurwa, chociaż gwizdać tym biednym ludziom nie zabraniaj, człowieku. To ich jedyna broń na Twoje zaślepienie. Może gdybyś na początku sezonu posadził go w kilku meczach na dupie to zacząłby ze strachu grać tak jak potrafi, i nikt nie musiałby gwizdać.

Smutno się to pisze, ale to Zidane zmarnował Asensio. To przez Zidane’a tak utalentowani i szanowani w lidze, tak obiecujący piłkarze jak Llorente, Ceballos, Theo czy Mayoral, nie wyróżniają się nawet na tle takich kelnerów do bicia jak Leganes.

Zidane sprawił, że gwiazdeczki poczuły się kompletnie bezkarne zupełnie niezależnie od tego jak grają i czy chce im się biegać czy nie – bo co by nie zrobiły, pan trener i tak na konferencji powie, że to najlepsi piłkarze na świecie i że będą grali zawsze, gdy tylko będą zdrowi.

Zidane sprawił, że młodzi, głodni gry zawodnicy, poczuli się zdezorientowani, oszukani, potraktowani niesprawiedliwie. Chcieli tylko sprawiedliwego traktowania – zagrałem dobry mecz, a mój gwiazdorski konkurent nawet nie biega za piłką? Więc daj mi w nagrodę kolejną szansę. Ja poczuję się nagrodzony i doceniony, a rywal poczuje presję i zacznie grać lepiej. Zrobi ię zdrowa konkurencja. ,,Nie i chuj” – brzmiała odpowiedź trenera. Więc – sami powiedzcie – po co oni mają się starać…? Co im da dobry mecz z Leganes, skoro i tak wiedzą, że są skazani na ławkę?

Na początku sezonu Mayoral pokazał Benzemie jak się trafia do siatki, i potem za karę nie wchodził nawet na końcówki. Ceballos strzelił dwa gole w swoim debiucie w wyjściowym składzie. Rozsądny trener nagrodziłby go za to kolejnymi szansami, miałoby to ważny, rozwijający aspekt psychologiczny – zagrałem dobrze, strzeliłem gole, pomogłem drużynie zdobyć punkty – więc dostaję kolejną szansę. Ale w Realu nie ma rozsądnego trenera, w Realu jest Zidane.

Zidane zabił w drużynie motywację. To niewybaczalna zbrodnia w piłce nożnej, która uwielbia się mścić, i właśnie to robi.

(Free)


25 stycznia 2018, 7:11

Maj roku 2018, konferencja Zidane’a.

– Musimy wyciągnąć wnioski, piłka nie chciała wpadać, stoję murem za moją drużyną, jesteśmy żywi we wszystkich trzech rozgrywkach, nie mam nic do zarzucenia piłkarzom, nie wszystko było złe w naszej grze, skupiamy się na najbliższym meczu.
– Yyyy… panie Zidane?
– Tak?
– To jest konferencja prasowa reklamująca nową golarkę, a pan nie pracuje w Realu już od marca…
– Co…? O kurwa, faktycznie…

(Free)


24 stycznia 2018, 18:02

Media się rozpisują, że Neymar jest smutny, i że Real chce to wykorzystać.

Ej, kurwa, a może już starczy tych smutnych gwiazdorków, co?

Już mamy jednego Ronaldo który ostro przesadza i co kilka miesięcy jest smutny, łapie go jakaś męska miesiączka i fochy strzela chuj wie o co. Doceniam go jako jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii, bronię go tu przed atakami frustratów, wierzę, że strzeli jeszcze nie jednego ważnego gola dla nas, ale faktem jest, że gwiazdorzy na potęgę i pieści się ze sobą okrutnie.

To co dopiero będzie jak tu Neymarek przyjdzie. Już widzę te nagłówki.

,,Neymarowi jest smutno, bo dyrektor sportowy nie polajkował mu fotki na Instagramie.

JEB! Dyrektor przeprasza i daje podwyżkę.

,,Neymarowi jest smutno, bo klub nie dał mu wolnego dnia z powodu drugiej rocznicy śmierci ukochanej świnki morskiej.”

JEB! Klub łączy się z nim w bólu, daje tydzień wolnego i zapewnia, że jest myślami z nim i z jego świnką. I podwyżkę dopierdala.

,,Neymarowi jest smutno, bo Kroos nie pochwalił jego nowej fryzury i nikt go nie przytulił.”

JEB! Kroos przeniesiony dyscyplinarnie do rezerw, a Perez przerywa urlop żeby przytulić Neymara.

,,Neymarowi jest smutno, bo Free z Dobitki się z niego nabija.”

JEB! Free aresztowany, i z dożywotnim zakazem wstępu do Hiszpanii.

(Free)


22 stycznia 2018, 21:23

Większość z tych, którzy na podstawie zdjęcia zakrwawionego Ronaldo przeglądającego się w telefonie, nazywają go ,,pizdeczką”, to ci sami, którzy – gdyby kazano im się z tą lalunią bić – po wejściu do klatki pochwaliliby jego fryzurę i poprosili o autograf.

Nie wspominając o tym, że wielu z tych internetowych ekspertów i śmieszków to smyki, które jak sobie zedrą kolanko na Orliku to lecą z płaczem do mamy żeby podmuchała.

(Free)


21 stycznia 2018, 17:09

No nareszcie jakaś strzelaninka. <3 Może jeszcze jakaś nadzieja na wicemistrzostwo będzie. By the way - Nacho w lidze 3 gole. Więcej niż ,,najlepszy napastnik na świecie". <3 (Free)


15 stycznia 2018, 15:04

Ronaldo 4 gole, Bale 4 gole, a Benzema 2. Sentymentalny powrót do klasycznego systemu 4-4-2. <3 :v (Free)