27 stycznia 2018, 17:11

No, i tak ma grać Real, wreszcie stanęli na wysokości zadania. Brawo.

W innym dzisiejszym meczu, Deportivo prowadziło z Levante 2:0, ale w 80. minucie niejaki Ivi Lopez strzelił gola, a 4 minuty później dołożył drugie trafienie i dał swojej drużynie remis.

Czemu o tym piszę?

A bo te (strzelone w 4 minuty) dwa gole to wynik równy z dorobkiem ,,najlepszego napastnika na świecie” we wszystkich 14 meczach ligowych, jakie w tym sezonie rozegrał. :v

#DzieńBezDojebaniaKarymowiDniemStraconym

(Free)


27 stycznia 2018, 13:50

Okazuje się, że odpadnięcie Realu z Copa Del Rey to nie tylko powód do smutku Madridistów.

Clickbaitowy tytuł brzmiałby „Wściekły Leszek Orłowski chciał udusić trenera Realu”.

Skąd ten gniew?

Ano jak kupujesz prawa do Copa Del Rey, z dużą dozą prawdopodobieństwa będziesz miał albo klasyk w finale (dobra opcja), albo dwa klasyki w drodze do finału (najlepsza opcja). Dla słabnącego (i personalnie, i pod względem praw tv) działu sportowego w Canal+ posiadanie jednego czy dwóch klasyków to gwarantowana rekordowa oglądalność i masa reklamodawców chętnych do wyłożenia grubej kasy na spoty reklamowe – przed studiem, w trakcie studia, przed i po meczu.

Oczywiście nie mam wglądu do faktury za prawa do Copa Del Rey, ale obstawiam, że tak wczesne odpadnięcie Realu Madryt to dla Canal+ finansowa porażka i zastanawianie się bardziej, jak tu nie stracić, niż jak zarobić jak najwięcej.

Z kolei dla Leszka Orłowskiego to pewnie dwie wizyty w Hiszpanii mniej i kolejne dwie stracone szanse na skomentowanie najważniejszego meczu świata.

A to przecież nie pierwszy raz. Pamiętacie Alcorcon? Albo wystawienie nieuprawnionego Czeryszewa?

Real Madryt odkrył prosty sposób jak odpadać z hukiem z krajowych pucharów! Stacje telewizyjne go nienawidzą! [ZOBACZ MEMY]

(kali)


25 stycznia 2018, 21:38

Kilkanaście godzin po klęsce z Leganes, po której żaden z naszych orłów nie miał nawet odwagi by stanąć przed kamerą, Karim przeprasza kibiców i obiecuje w imieniu drużyny, że zawodnicy staną na głowie, żeby wynagrodzić kibicom tę serię kompromitacji i w meczach Ligi Mistrzów stanąć na wysokości zadania, jakim jest gra w Realu Madryt.

Żartowałem.

Zamiast tego wrzuca na Insta filmik, na którym lansuje się zegarkiem za kilkadziesiąt tysięcy ojro, popyla luksusowym Mercem po mieście i zapuszcza w radiu murzyńskie klimaty. Całość okrasza podpisem… ,,Immunitet dyplomatyczny”.

Perez, coś ty mu robił na tym filmiku, który na ciebie trzyma, to ja sobie nawet wyobrażać nie chcę! :v :v Ale to musiał być hardkor totalny!

(Free)


25 stycznia 2018, 18:10

Zidane ma nóż na gardle i jest jedynym winnym tej sytuacji.

Chciał być za wszelką cenę ,,solidarny” z Benzemą i innymi gwiazdorami, którzy nie mieli formy. To słodkie.

Ale to nie jest ,,Klub Wzajemnej Adoracji”, ani ,,Kółko Facetów Klepiących Się Po Pupach”, a najważniejszymi osobami, z którymi Zidane powinien być solidarny i o których dobre samopoczucie miał zasrany obowiązek walczyć, to kibice Realu.

Nie może być tak, że trener zakłamuje rzeczywistość i butnie odpowiada, że krytycy Benzemy nie znają się na piłce, i że kiedy cały świat widzi, jak będący kompletnie bez formy Francuz kaleczy piłkę, to Zidane przekonuje, że jest bardzo zadowolony, że wszystko gra, i że wydaje wam się bo chuja się znacie. A potem apeluje do kibiców, żeby nie gwizdali na Karima. Kurwa, chociaż gwizdać tym biednym ludziom nie zabraniaj, człowieku. To ich jedyna broń na Twoje zaślepienie. Może gdybyś na początku sezonu posadził go w kilku meczach na dupie to zacząłby ze strachu grać tak jak potrafi, i nikt nie musiałby gwizdać.

Smutno się to pisze, ale to Zidane zmarnował Asensio. To przez Zidane’a tak utalentowani i szanowani w lidze, tak obiecujący piłkarze jak Llorente, Ceballos, Theo czy Mayoral, nie wyróżniają się nawet na tle takich kelnerów do bicia jak Leganes.

Zidane sprawił, że gwiazdeczki poczuły się kompletnie bezkarne zupełnie niezależnie od tego jak grają i czy chce im się biegać czy nie – bo co by nie zrobiły, pan trener i tak na konferencji powie, że to najlepsi piłkarze na świecie i że będą grali zawsze, gdy tylko będą zdrowi.

Zidane sprawił, że młodzi, głodni gry zawodnicy, poczuli się zdezorientowani, oszukani, potraktowani niesprawiedliwie. Chcieli tylko sprawiedliwego traktowania – zagrałem dobry mecz, a mój gwiazdorski konkurent nawet nie biega za piłką? Więc daj mi w nagrodę kolejną szansę. Ja poczuję się nagrodzony i doceniony, a rywal poczuje presję i zacznie grać lepiej. Zrobi ię zdrowa konkurencja. ,,Nie i chuj” – brzmiała odpowiedź trenera. Więc – sami powiedzcie – po co oni mają się starać…? Co im da dobry mecz z Leganes, skoro i tak wiedzą, że są skazani na ławkę?

Na początku sezonu Mayoral pokazał Benzemie jak się trafia do siatki, i potem za karę nie wchodził nawet na końcówki. Ceballos strzelił dwa gole w swoim debiucie w wyjściowym składzie. Rozsądny trener nagrodziłby go za to kolejnymi szansami, miałoby to ważny, rozwijający aspekt psychologiczny – zagrałem dobrze, strzeliłem gole, pomogłem drużynie zdobyć punkty – więc dostaję kolejną szansę. Ale w Realu nie ma rozsądnego trenera, w Realu jest Zidane.

Zidane zabił w drużynie motywację. To niewybaczalna zbrodnia w piłce nożnej, która uwielbia się mścić, i właśnie to robi.

(Free)


25 stycznia 2018, 7:11

Maj roku 2018, konferencja Zidane’a.

– Musimy wyciągnąć wnioski, piłka nie chciała wpadać, stoję murem za moją drużyną, jesteśmy żywi we wszystkich trzech rozgrywkach, nie mam nic do zarzucenia piłkarzom, nie wszystko było złe w naszej grze, skupiamy się na najbliższym meczu.
– Yyyy… panie Zidane?
– Tak?
– To jest konferencja prasowa reklamująca nową golarkę, a pan nie pracuje w Realu już od marca…
– Co…? O kurwa, faktycznie…

(Free)


24 stycznia 2018, 18:02

Media się rozpisują, że Neymar jest smutny, i że Real chce to wykorzystać.

Ej, kurwa, a może już starczy tych smutnych gwiazdorków, co?

Już mamy jednego Ronaldo który ostro przesadza i co kilka miesięcy jest smutny, łapie go jakaś męska miesiączka i fochy strzela chuj wie o co. Doceniam go jako jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii, bronię go tu przed atakami frustratów, wierzę, że strzeli jeszcze nie jednego ważnego gola dla nas, ale faktem jest, że gwiazdorzy na potęgę i pieści się ze sobą okrutnie.

To co dopiero będzie jak tu Neymarek przyjdzie. Już widzę te nagłówki.

,,Neymarowi jest smutno, bo dyrektor sportowy nie polajkował mu fotki na Instagramie.

JEB! Dyrektor przeprasza i daje podwyżkę.

,,Neymarowi jest smutno, bo klub nie dał mu wolnego dnia z powodu drugiej rocznicy śmierci ukochanej świnki morskiej.”

JEB! Klub łączy się z nim w bólu, daje tydzień wolnego i zapewnia, że jest myślami z nim i z jego świnką. I podwyżkę dopierdala.

,,Neymarowi jest smutno, bo Kroos nie pochwalił jego nowej fryzury i nikt go nie przytulił.”

JEB! Kroos przeniesiony dyscyplinarnie do rezerw, a Perez przerywa urlop żeby przytulić Neymara.

,,Neymarowi jest smutno, bo Free z Dobitki się z niego nabija.”

JEB! Free aresztowany, i z dożywotnim zakazem wstępu do Hiszpanii.

(Free)


22 stycznia 2018, 21:23

Większość z tych, którzy na podstawie zdjęcia zakrwawionego Ronaldo przeglądającego się w telefonie, nazywają go ,,pizdeczką”, to ci sami, którzy – gdyby kazano im się z tą lalunią bić – po wejściu do klatki pochwaliliby jego fryzurę i poprosili o autograf.

Nie wspominając o tym, że wielu z tych internetowych ekspertów i śmieszków to smyki, które jak sobie zedrą kolanko na Orliku to lecą z płaczem do mamy żeby podmuchała.

(Free)


21 stycznia 2018, 17:09

No nareszcie jakaś strzelaninka. <3 Może jeszcze jakaś nadzieja na wicemistrzostwo będzie. By the way - Nacho w lidze 3 gole. Więcej niż ,,najlepszy napastnik na świecie". <3 (Free)


15 stycznia 2018, 15:04

Ronaldo 4 gole, Bale 4 gole, a Benzema 2. Sentymentalny powrót do klasycznego systemu 4-4-2. <3 :v (Free)


15 stycznia 2018, 7:00

Aktualizacja subiektywnego, nieregularnego rankingu strzelców goli ligowych.

13 – Mariano Diaz
10 – Alvaro Morata
8 – Paulinho
4 – Gareth Bale
4 – Cristiano Ronaldo
2 – Ten, który nie jest od strzelania goli

Mariano ostatnio nie grał, ale wynik 13 goli ciągle robi wrażenie. To dwa gole więcej, od największej gwiazdy Ligue 1 – Neymara.

Morata, po efektownym początku na Wyspach, powoli staje się bohaterem memów. Jeśli strzela, to głową – po dośrodkowaniu Azpilicuety. Alvato gardzi sytuacjami „sam na sam” – uważa je za zbyt proste i niezgodne z „fair play”. Oddaje wtedy piłkę bramkarzowi, lub strzela (niby przypadkiem) obok słupka.

Pisałem ostatnio, że Paulinho jest na dobrej drodze, by przegonić Busquetsa w liczbie ligowych goli. Właśnie przegonił… Klauzula za Paulinho to tylko 120 milionów euro. Podobno w obliczu kryzysu w Madrycie zastanawiają się, czy nie rozbić skarbonki i nie ściągnąć Brazylijczyka do siebie. Za kogo? Za Isco, bo przecież nie za Benzemę.

Patrzę na te zawrotne liczby strzelców Realu Madryt i ciągle nie mogę uwierzyć własnym oczom. Przecież w tym klubie, wystawiona na ataku taka na przykład Maryla Rodowicz, skończyłaby miałaby na półmetku z 5 goli. Urna z prochami Alfredo Di Stefano (z całym szacunkiem i powagą dla legendy) postawiona w polu karnym, miałaby dzisiaj z 7 goli. Nie mówiąc już o tym, że profesjonalny piłkarz, dajmy na to Paweł Brożek, czy nawet ściągnięty z emerytury, pijany Wojciech Kowalczyk z piwnym brzuszkiem, na półmetku rozgrywek miałby pewnie z 10 goli. A oni, najwięksi z największych, galaktyczne gwiazdy, milionerzy: cztery, cztery, dwa. No ja pierdolę. Niech mnie ktoś uszczypnie.

(kali)


13 stycznia 2018, 18:01

Nigdy nie przestanę kochać Łysego za piłkarską magię, którą mnie zaczarował na zawsze, i nigdy nie zapomnę, że dał nam 2 z rzędu triumfy w LM. Ale w piłce najważniejsze jest tu i teraz, więc pewne rzeczy trzeba nazywać po imieniu.

Zizou kilka dni temu: ,,Gdy oglądam nasze mecze na spokojnie w domu, to nie zgadzam się z krytyką pod naszym adresem. Niektóre sprawy w tej drużynie są pozytywne”.

Niektóre sprawy są pozytywne.

W Realu Madryt.

Niektóre sprawy.

No kurwa łał.

Cieszyć się, że ,,niektóre sprawy są pozytywne”, to można będąc trenerem Las Palmas, które właśnie przegrało 0:6 w Gironie, ale do strefy dającej utrzymanie w lidze ma 2 albo 3 razy mniejszą stratę, niż Real do lidera.

Albo w drugoligowej Cordobie mogą się cieszyć, że mają ciepłą wodę w szatni, a klubowy woźny – wąsaty Fernandez – uszczelnił okno w kiblu. O, to są te ,,niektóre sprawy”, te małe szczęścia, którymi wypada się cieszyć.

Real Madryt to nie jest klub, w którym powodem do zadowolenia jest ciepła woda w łazience, opłacony rachunek za światło w szatni, brak zapchanego kibla, miejsce w tabeli gwarantujące utrzymanie się w lidze ani nawet fakt, że boczny obrońca wykonuje rzuty z autu lepiej niż zawodnicy Eibar.

Być trenerem Realu i uciszać krytyków, bo NIEKTÓRE SPRAWY są pozytywne, to jak kupić z salonu nowiuśkie Ferrari, a gdy okaże się, że ma zepsuty silnik – cieszyć się, że klakson fajnie napierdala.

(Free)


13 stycznia 2018, 17:35

Ja to się nawet chciałem przez moment zmartwić, aaaaale na szczęście szybko przypomniałem sobie, że zaraz na konferencję wyjdzie Zizou, zdziwiony krytyką, i wytłumaczy mi dlaczego nie znam się na piłce, i że generalnie wszystko jest okej. :v I że ,,pozostajemy przy życiu” we wszystkich trzech rozgrywkach. <3 (Free)


13 stycznia 2018, 12:07

– …i pamiętajcie, Karim nie jest od strzelania goli. On ma inne zadania – tymi słowami Zidane zakończył kolejną konferencję prasową, po czym uśmiechnął się pod nosem i pomyślał z satysfakcją: ,,Hehe, ale im pocisnąłem! Znowu nie mogą odeprzeć tego żadnym argumentem. Genialnie to wymyśliłem! <3 ". Następnie pojechał do domu. Zajrzał na szafkę. Stał tam produkt, na który niedawno wydał pół pensji, czyli najnowocześniejszy, genialny szampon na porost włosów. ,,No smaruję się tym drogim dziadostwem już trzeci miesiąc, i chuj, i nic! A pisali, że efekty będą widoczne już po tygodniu. Ani jeden włosek mi nie wyrósł! Co jest grane?!" - pomyślał zniecierpliwiony, po czym zajrzał na etykietę. ,,UWAGA! Ten genialny środek na porost włosów nie jest od tego, żeby ci włosy odrastały. On ma inne zadania." ,,No żesz kurwa..." - pomyślał Zizou, po czym cisnął szamponem do śmieci. Samo życie. (Free)