15 sierpnia 2017, 19:52

Zgodnie z przewidywaniami, Cris zawieszony na kilka meczów.

Szkoda mi drużyny, szkoda mi Zizou, szkoda mi kibiców, szkoda mi własnych oczu, bo będą skazane na Bale’a i Benzemę.

Najmniej mi szkoda Ronaldo. Wiedział, że za pchnięcie sędziego może zostać zawieszony. Pchnął. Został zawieszony. Szok.

Pretensje może mieć tylko do swojego zaćmienia mózgu. Najlepszy piłkarz na świecie, i zarazem wieczny nastolatek.

(Free)


14 sierpnia 2017, 8:34

Sędzia jest nietykalny i każde naruszenie jego nietykalności musi bezwarunkowo skutkować zawieszeniem na wiele meczów, a każda inna decyzja byłaby wielkim skandalem i dowodem na smarowanie Pereza.

No, chyba, że ktoś się nazywa Messi. On nie dostał za to ŻADNEJ kary.

(Free)


14 sierpnia 2017, 5:41

Wyobraź sobie taką sytuację. Oglądasz Klasyk, Real wygrywa 1:0, wchodzimy w kluczowy etap meczu, nagle Suarez wywraca się w polu karnym, komentator krzyczy przeciągle ,,SUAREEEEEEZ”…

…i właśnie dokładnie w tym momencie pada ci internet. ,,Spokojnie, za chwilę wróci” – myślisz. Ale mija minuta, trzy, pięć, dziesięć, a Ty na monitorze nadal widzisz zatrzymany kadr z fruwającym gryzoniem. Restartuję to, restartuję tamto – i nic. Już chciałem złapać za lapka i cisnąć nim o ścianę, ale w ostatniej chwili przypomniałem sobie, że nie jestem pierdolnięty. :v Wynik meczu poznałem… sms-em, dzięki uprzejmości kolegi, i poszedłem spać. ;) Pieprzony visca-internet, nie dał mi zobaczyć tej końcówki na żywo.

Dziś już sobie odtworzyłem brakujący fragment meczu, więc mogę kilka refleksji dorzucić. Jeśli w tym meczu powinien być jakiś karny, to już prędzej dla Realu niż Barcy (choć w obu przypadkach można było je sobie spokojnie podarować), ale czerwo dla Ronaldo to – jak napisał Kali – kpina. Młodemu sędziemu właśnie wyszło mleko spod nosa.

Niestety, krzywdząca decyzja nie usprawiedliwia gestu Ronaldo, który nadal myśli, że żyje w jakimś swoim prywatnym Cristianolandzie, gdzie jest królem świata i sam ustala co i kiedy mu wolno. Nie będę protestował jeśli za to – delikatne, ale jednak – pchnięcie sędziego straci kilka meczów. W wieku 32 lat naprawdę wypadałoby dorosnąć. No, może poza zemstą na Messim i geście z koszulką. Ta dziecinada była akurat cudowna. <3 Pique - One Man Show. Maradona kiedyś w meczu z Anglią trafił do bramki ręką. Powiedział, że to była ,,ręka Boga". Pique też chciał być sprytny - wyskoczył, smyrnął ręką, nie trafił nawet w bramkę i jeszcze... dostał żółtą kartkę. To była ,,ręka Głupka". 😎 A potem jeszcze samobój i wydymanie przez Ronaldo przy golu. Sweet. Viskowcy po meczu z Chapecoense uznali, że Deulofeu jest w sumie spoko i może grać w pierwszym składzie zamiast Neymara. Wysnuli te wnioski po meczu z CHAPECOENSE. : ] Messi po golu z karnego, którego nie było, pobiegł po piłkę i zaniósł ją na środek, żeby jak najszybciej wznowić grę, tak mu się spieszyło do kolejnych goli. No to dostał jeszcze dwa. Dzięki, Leo, doceniamy! Aha, i pozdrawiam hala-kretyna, który kilka dni temu zwyzywał mnie, kiedy zaśmiałem się z jego teorii, że Bale jest aktualnie lepszym piłkarzem niż Asensio. <3 (Free)


13 sierpnia 2017, 22:11

Błagam, dajcie już ten VAR w Hiszpanii. O ile przy karnym chyba jakiś kontakt był – tu wnikać specjalnie nie będę – to drugie żółtko Cristiano to jakaś kpina. Mam nadzieję, że teraz nie skończy się to pięcioma meczami kary za odepchnięcie sędziego. CR7 lubi być w centrum uwagi i dzisiaj mu się to udało w stu procentach. Gol, żółta, czerwona, naruszenie nietykalności sędziego. Nieźle. Do kompletu zabrakło chyba tylko poszarpania się z jakimś kibicem.

Martwi mnie bardzo forma Bale’a. Zaczynam wątpić, że kiedykolwiek wróci Gareth, który parę lat temu objeżdżał Bartrę jak dziecko. Taki Robben – równie szklany piłkarz, ale praktycznie po każdej kontuzji robił to samo, co zawsze – zejście na lewą, strzał, gol – i tak do usranej. W przypadku Bale’a, każda kontuzja jakby zabierała mu po trochę i szybkości, i błyskotliwości, i wykończenia.

A co do meczu – klasyk na pół gwizdka. Wygrana cieszy, sama gra już trochę mniej. Tak stłamszonego Realu, jak w drugiej połowie, dawno nie widziałem.

Nie mniej jednak wynik w kontekście rewanżu jest genialny. Wygrana na Camp Nou, nieważne w jakich rozgrywkach, to zawsze duża sprawa. No i te gole Cristiano i Asensio – palce lizać! Brawo ekipa, brawo Zizou!

(kali)


13 sierpnia 2017, 21:09

Już była szansa, że rekordowa passa meczów z golem strzelonym przez Real dobiegnie końca… ale do akcji wkroczył kapitan Pique! <3 Dziękujemy, Gerardzik! :* (Free)


13 sierpnia 2017, 19:06

,,AS” podał wyjściowe składy. Zaczynamy w 10-tkę. Zidane się chyba poczuł za mocno! 💪

(Free)


12 sierpnia 2017, 18:36

Pique na konferencji, o zamieszaniu wokół transferu Neymara: ,,Żyjemy w świecie pełnym smutnych ludzi krytykujących wszystko, a przykładem na to są portale społecznościowe.”

Powiedział przygłup, który co chwile krytykuje wszystko (co związane z Realem), między innymi na portalach społecznościowych. : ]

(Free)


12 sierpnia 2017, 14:04

Fcbarca.com: ,,Katalończycy najpierw oferowali za niego 20, a później 25 milionów, jednak Guangzhou Evergrande odrzuciło obie oferty. W związku z tym Barça miała zdecydować się zapłacić równowartość klauzuli zawodnika, czyli 40 milionów euro. (…) Transfer Paulinho za 40 mln euro potwierdza także kataloński Sport, który informuje, że Brazylijczyk podpisze umowę na cztery lata i będzie zarabiał w Barcelonie pięć milionów euro netto za sezon, a więc znacznie mniej niż w Guangzhou Evergrande. Według doniesień tego dziennika Barça nie wykorzystała klauzuli piłkarza, tylko uzgodniła kwotę w granicach 40 mln euro po rozmowach z Chińczykami.”

Czyli:

– Bartomeu podjął decyzję, żeby nie wpłacać za Paulinho klauzuli, czyli 40 milionów euro, tylko podjąć negocjacje
– Podjął negocjacje
– I wynegocjował, że Barca zapłaci za niego 40 milionów euro.

Gość jest moim idolem po wszystkie czasy. <3 (Free)


11 sierpnia 2017, 21:18

Komentarz użytkownika pod artykułem o powołaniach do reprezentacji Argentyny: ,,Jest dwoch pilkarzy Paris SG (Pastore i Di Maria) i dwoch z Barcelony. Nie ma chyba ani jednego z Realu. To dla tych , ktorzy mowia, ze liga francuska i PSG sa slabe.”

No, Argentyńczycy z Realu, musicie się bardziej postarać! :v Bo was selekcjoner nie powołuje! <3 (Free)


10 sierpnia 2017, 20:23

Uwaga, podaję przepis na Ligę Mistrzów!

1. Przygotuj składniki: papryka, Modric, Ronaldo, cebula, sól, pieprz, Bale, jajka, mąka, Benzema.

2. Paprykę umyj. Cebulę obierz. Benzemę wypierdol.

3. Weź blachę i połóż na stole.

4. Wrzuć na blachę pół kostki masła i smaruj, smaruj, smaaaaaruj Perez, wiem, że lubisz. 😎

5. Teraz rozbij jajko i wrzuć do miski.

6. Ale głowę Zidane’a to ty zostaw w spokoju, nie wal nią o stół. Jajko jest obok, durniu.

7. Oddziel żółtko od białka, tak żeby zrobiła się LUKA.

8. Dodaj pozostałe składniki, wymieszaj wszystko drogą łyżką z Walii.

9. Co, łyżka się złamała? Nic nowego, co chwile się łamie. Nie przejmuj się.

10. Wpierdol całość do pieca i nastaw na godzinę.

11. Dobra, gotowe. Teraz podzielimy na całą drużynę, po równo.

12. Aha, Ronaldo już sam opierdolił połowę, bo mówi, że mu się należało. Typowe…

W następnym odcinku – pieczemy muffiny z Gerardem Pique! Gerard pokaże wam jak je upiec, korzystając z tylko jednego składnika, własnej produkcji. 💩

(Free)


10 sierpnia 2017, 17:27

Mój przepis na ten sezon:

Keylor – Carvajal, Ramos, Varane, Marcelo – Modric, Kroos, Casemiro – Isco, Asensio – Ronaldo.

Dawać sporo minut Kovacicowi, Ceballosowi, Theo, Vallejo, Llorente.

Bale wchodzący na ostatnie 15 minut, Benzema wchodzący na ostatnie 15 sekund.

I mamy trzecią LM z rzędu! <3 (Free)


9 sierpnia 2017, 16:49

,,International Champions Cup? Ktoś przejmował się porażkami w jakimś jajcarskim turnieju? Serio…? Real wygrywa PRAWDZIWE finały. Te, które się liczą.”

Dziennikarz Marki wyjął mi z ust te słowa. Jeszcze tylko przypomnę tym wszystkim, którzy lamentowali po porażce 1:4 w sparingu z M. City, że pod wodzą Beniteza Real w sparingu ograł Manchester City… 4:1.

A potem Benitez nie dotrwał do końca roku.

Byłbym wniebowzięty, gdyby któregoś pięknego dnia wreszcie CAŁE madridismo dorosło i raz na zawsze załapało, że wyniki w sparingach mają taki wpływ na przebieg sezonu, jak Douglas na liczbę pucharów Barcy.

(Free)


8 sierpnia 2017, 20:48

Forma Realu Madryt w ostatnich 11 międzynarodowych finałach:

WWWWWWWWWWW

Dziękuję,
Dobranoc

(Kali)


7 sierpnia 2017, 21:23

Ani to szokujące, ani zaskakujące. Nie urodziliśmy się wczoraj, żeby nie wiedzieć, że Katalonia to stan umysłu.

W skrócie:
>zaproś na towarzyski puchar klub, którego większość piłkarzy i członków sztabu poniosło śmierć w katastrofie lotniczej
>życz śmierci piłkarzowi, który postanowił zmienić pracodawcę

(kali)


4 sierpnia 2017, 16:59

Barcelona jechała autokarem na mecz. Nagle, na jakimś totalnym wypizdówku, jebła opona. A zapasowej brak (zarząd zapłacił nią za Douglasa). Panika. Jeśli zaraz autokar nie ruszy, Barca nie dojedzie na mecz, będzie walkower. A, wiadomo – liga hiszpańska. Tu 1 punkt potrafi przesądzić o tytule.
Kierownik chce zadzwonić po pomoc, ale na tym zadupiu nie ma zasięgu. Nagle sytuację ratuje Bartomeu.
– Słuchajcie, ratuję sytuację – powiedział nagle Bartomeu.
Po chwili milczenia, Bartomeu ciągnął. A jak skończył ciągnąć, to kontynuował:
– Tu niedaleko jest zakład wulkanizacyjny. Z czym wam się to kojarzy?
– Z wulkanem – wypalił Pique, ale zrozumiał, że jak zwykle palnął coś głupiego, więc ugryzł się w język.
-Tak, kurwa, z wulkanem. Jadę do zakładu kupić wulkan. Tego nam teraz potrzeba. Wulkanu. – strzelił się w czoło prezes. Po czym wyjaśnił swojemu upośledzonemu podopiecznemu, z czym powinna mu się kojarzyć wulkanizacja.
– Z oponami, durniu. Z oponami. Wiesz w ogóle co to są opony? O mózgowe nawet nie pytam bo, wiadomo. Dobra, w każdym razie, pomóżcie mi złapać autostop i wykręćcie pozostałe opony, żebym pokazał sprzedawcy o jakie mi chodzi.
– A nie wystarczy jedną wykręcić? – zainteresował się Iniesta.
– Wezmę wszystkie trzy, tak na wszelki wypadek.

Po chwili złapał autostop, zabrał opony i zniknął. Wrócił po około godzinie.
– No i jak, prezesie, udało się? Kupił pan oponę? – wypytywali piłkarze.
– Noo… nie. Ale za to sprzedałem trzy pozostałe.
– Jak to… jak to: SPRZEDAŁEM…?!
– No normalnie. Sprzedawca wpłacił klauzulę i kupił moje trzy opony. Nic nie mogłem zrobić. Takie są prawa rynku.
– A możesz nam powiedzieć po jakiego chuja kupując opony do klubowego autokaru, zawarł pan na nie klauzulę odstępnego…?! – nie wytrzymał nerwowo Suarez.
– Hmm… W sumie racja.

A potem Bartomeu sprzedał Neymara próbując kupić Verrattiego.

(Free)