11 kwietnia 2018, 21:23

Można? :)

Ból dupy wielu viskowców i zaklinanie rzeczywistości jest zrozumiałe, chcieli mieć w nas swoich partnerów w męczeństwie, ale Realowi w ostatniej chwili udało się uciec spod topora. Ja nazywam rzeczy po imieniu, Real zagrał dziś bardzo źle, był bliski historycznej kompromitacji i miał mnóstwo szczęścia, ale mieszanie do tego sędziego to już visca-dziecinada.

Dlatego tym większy szacunek dla autora tego komentarza.

(Free)

Warto zobaczyć także:

Dodaj komentarz