11 kwietnia 2018, 20:44

Wstyd, frajerstwo, ekstraklasizm, a to wszystko zwieńczone… furą farta.

Najsmutniejszy awans Realu, jaki kiedykolwiek oglądałem. ;)

Lepszy taki niż żaden.

Ocean popiołu na głowy. Nas, kibiców, którzy uwierzyliśmy w nieograniczoną wielkość Realu, i przede wszystkim – na głowy piłkarzy, bo oni uwierzyli w nią o wiele za mocno.

A tak jak Ronaldo dostał brawa w Turynie, tak dzisiaj cały Juventus za serce do walki zasłużył na taką owację.

(Free)

Warto zobaczyć także:

Dodaj komentarz