27 stycznia 2018, 13:50

Okazuje się, że odpadnięcie Realu z Copa Del Rey to nie tylko powód do smutku Madridistów.

Clickbaitowy tytuł brzmiałby „Wściekły Leszek Orłowski chciał udusić trenera Realu”.

Skąd ten gniew?

Ano jak kupujesz prawa do Copa Del Rey, z dużą dozą prawdopodobieństwa będziesz miał albo klasyk w finale (dobra opcja), albo dwa klasyki w drodze do finału (najlepsza opcja). Dla słabnącego (i personalnie, i pod względem praw tv) działu sportowego w Canal+ posiadanie jednego czy dwóch klasyków to gwarantowana rekordowa oglądalność i masa reklamodawców chętnych do wyłożenia grubej kasy na spoty reklamowe – przed studiem, w trakcie studia, przed i po meczu.

Oczywiście nie mam wglądu do faktury za prawa do Copa Del Rey, ale obstawiam, że tak wczesne odpadnięcie Realu Madryt to dla Canal+ finansowa porażka i zastanawianie się bardziej, jak tu nie stracić, niż jak zarobić jak najwięcej.

Z kolei dla Leszka Orłowskiego to pewnie dwie wizyty w Hiszpanii mniej i kolejne dwie stracone szanse na skomentowanie najważniejszego meczu świata.

A to przecież nie pierwszy raz. Pamiętacie Alcorcon? Albo wystawienie nieuprawnionego Czeryszewa?

Real Madryt odkrył prosty sposób jak odpadać z hukiem z krajowych pucharów! Stacje telewizyjne go nienawidzą! [ZOBACZ MEMY]

(kali)

Warto zobaczyć także:

Dodaj komentarz