25 listopada 2017, 17:11

Łaaał, rozgromiliśmy Malagę u siebie jedną bramką po golu w ostanim kwadransie, już po kryzysie.

Dramat co się z tą drużyną dzieje w tym sezonie. Zamiast zrobić w lidze pogrom, przeprosić kibiców za dawanie dupy i pokazać, że idziemy w dobrym kierunku, to znowu mało co a stracilibyśmy punkty u siebie i pogłębilibyśmy ligowe bagno, w którym siedzimy po szyję.

Największą zaletą Zizou było to, że po kadencji Beniteza sprawił, że piłkarze na nowo uwierzyli w siebie i poczuli się fajni.

Największą wadą jest to, że pozwolił im, żeby poczuli się za fajni.

(Free)

Warto zobaczyć także:

Dodaj komentarz