5 listopada 2017, 21:57

Kilka, czy kilkanaście tysięcy osób pożegnało dziś schodzącego z boiska Benzemę gwizdami.

Niewdzięczni ślepcy – nie dostrzegają, że przed ich oczami paraduje półbóg futbolu, najlepsza dziewiątka świata.

Też chyba jestem ślepcem, bo naliczyłem dzisiaj jedną dobrą akcję Benzemy, kiedy przeciął podanie piłkarzy Las Palmas i odzyskał piłkę… którą stracił chwilę wcześniej.

Daleko mi od mówienia, że wiem cokolwiek o futbolu, ale wydaje mi się, że Morata albo Mariano Diaz jeździliby na dupach i rozpychaliby się łokciami, dziękując niebiosom za każdą minutę spędzoną na boisku w białej koszulce.

(kali)

Warto zobaczyć także:

Dodaj komentarz