28 września 2017, 16:40

No nieźle. Ancelotti poleciał. Zupełnie inny scenariusz przewidywałem, bałem się na myśl o Bayernie Ancelottiego, pomyliłem się. Coś nie pykło. Bayernu mi najmniej szkoda, nie lubię ich i życzę im źle. Carlo też sporo u mnie stracił po swoich frustrackich wypowiedziach po dwumeczu z Realem. Ale mimo wszystko, życzę mu, żeby odbudował się gdzieś indziej.

Lewy miał sporo racji co do polityki transferowej Bayernu. Jeśli zadowala ich zdobywanie pucharków w ogórkowej Bundeslidze, nie ma problemu, można w nieskończoność udawać, że Robben i Ribery mają po 25 lat, albo że Lewy na szpicy odcięty od dokładnych piłek będzie robił różnicę i wygrywał drużynie (ważne) puchary. To nie piłkarz typu Messi, który sam sobie potrafi zrobić miejsce i strzelić gola.

Jeśli jednak poważnie myślą tam w Monachium o triumfie w Europie, powinni porzucić romantyczną wizję oszczędnego budżetu, zdjąć klapki z oczu i zauważyć, że dzisiejsza piłka nożna to jedna wielka dziwka, której trzeba płacić coraz więcej, jeśli chce się pomacać…

…puchar Ligi Mistrzów.

(Free)

Warto zobaczyć także:

Dodaj komentarz