14 sierpnia 2017, 5:41

Wyobraź sobie taką sytuację. Oglądasz Klasyk, Real wygrywa 1:0, wchodzimy w kluczowy etap meczu, nagle Suarez wywraca się w polu karnym, komentator krzyczy przeciągle ,,SUAREEEEEEZ”…

…i właśnie dokładnie w tym momencie pada ci internet. ,,Spokojnie, za chwilę wróci” – myślisz. Ale mija minuta, trzy, pięć, dziesięć, a Ty na monitorze nadal widzisz zatrzymany kadr z fruwającym gryzoniem. Restartuję to, restartuję tamto – i nic. Już chciałem złapać za lapka i cisnąć nim o ścianę, ale w ostatniej chwili przypomniałem sobie, że nie jestem pierdolnięty. :v Wynik meczu poznałem… sms-em, dzięki uprzejmości kolegi, i poszedłem spać. ;) Pieprzony visca-internet, nie dał mi zobaczyć tej końcówki na żywo.

Dziś już sobie odtworzyłem brakujący fragment meczu, więc mogę kilka refleksji dorzucić. Jeśli w tym meczu powinien być jakiś karny, to już prędzej dla Realu niż Barcy (choć w obu przypadkach można było je sobie spokojnie podarować), ale czerwo dla Ronaldo to – jak napisał Kali – kpina. Młodemu sędziemu właśnie wyszło mleko spod nosa.

Niestety, krzywdząca decyzja nie usprawiedliwia gestu Ronaldo, który nadal myśli, że żyje w jakimś swoim prywatnym Cristianolandzie, gdzie jest królem świata i sam ustala co i kiedy mu wolno. Nie będę protestował jeśli za to – delikatne, ale jednak – pchnięcie sędziego straci kilka meczów. W wieku 32 lat naprawdę wypadałoby dorosnąć. No, może poza zemstą na Messim i geście z koszulką. Ta dziecinada była akurat cudowna. <3 Pique - One Man Show. Maradona kiedyś w meczu z Anglią trafił do bramki ręką. Powiedział, że to była ,,ręka Boga". Pique też chciał być sprytny - wyskoczył, smyrnął ręką, nie trafił nawet w bramkę i jeszcze... dostał żółtą kartkę. To była ,,ręka Głupka". 😎 A potem jeszcze samobój i wydymanie przez Ronaldo przy golu. Sweet. Viskowcy po meczu z Chapecoense uznali, że Deulofeu jest w sumie spoko i może grać w pierwszym składzie zamiast Neymara. Wysnuli te wnioski po meczu z CHAPECOENSE. : ] Messi po golu z karnego, którego nie było, pobiegł po piłkę i zaniósł ją na środek, żeby jak najszybciej wznowić grę, tak mu się spieszyło do kolejnych goli. No to dostał jeszcze dwa. Dzięki, Leo, doceniamy! Aha, i pozdrawiam hala-kretyna, który kilka dni temu zwyzywał mnie, kiedy zaśmiałem się z jego teorii, że Bale jest aktualnie lepszym piłkarzem niż Asensio. <3 (Free)

Warto zobaczyć także:

Dodaj komentarz