26 lutego 2017, 21:54

Jest takie stare powiedzenie – ,,Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta”.

Ja mam w sumie podobnie. Im dłużej patrzę na Benzemę, tym bardziej szanuję Moratę.

(Free)


26 lutego 2017, 21:39

…bo w Real wierzy się albo do samego końca – albo wcale! :) Sorry, hejterzy, Królewskich – taki już jest ten klub. Taki mamy klimat. <3 (Żeby nie było. Spokojnie, ja też przy 2:0 dla Villarreal ciskałem piorunami. Ale po latach doświadczeń z tymi wariatami - gdzieś tam cicha nadzieja się tliła do końca.) Benzema? Spokojnie, nie będę się nad nim dzisiaj pastwił ani wyzywał (choć mógłbym przypomnieć, że ostatnią wyjazdową bramkę w lidze strzelił 15. października roku pańskiego 2016). Co już miałem na niego nabluzgać to nabluzgałem, po co mi nerwy, i tak nic nie zmienię. Lepiej pożartować. Płoną góry, płoną lasy, Karim w składzie po wsze czasy. Dmuchawce, wiatr i latawce - posadź go, KURWA, na ławce... I druga ciekawostka. ,,Memento Mori". Zaczynam poważnie rozważać, czy ,,Mori" to nie było jakieś pradawne zdrobnienie od ,,Morata", i czy nasi przodkowie nie chcieli Zidane'owi przekazać: ,,Pamiętaj, Łysy, że masz MORATĘ...!!!" A potem dodawali ,,Carpe diem". Czyli: ,,do kurwy nędzy". (Free)


26 lutego 2017, 17:12

Mam bardzo ważny komunikat.

Po analizie przebiegu dwóch ostatnich meczów ligowych Barcy, specjalna komisja śledcza, Trybunał Konstytucyjny i europarlament zdecydowali, iż od tej pory, na czas nieokreślony:

gole w końcówce się jednak liczo, a drużyny strzelające decydujące gole w końcówce to nie są ,,jebani farciarze”, tylko ,,wspaniałe, pełne charakteru drużyny, które potrafio walczyć do końca.”

Wyrok jest prawomocny. B|

(Free)


22 lutego 2017, 19:48

Kilka dni temu pisałem, że ten maraton wyjazdówek, który jest przed nami (4 z 5 najbliższych meczów to wyjazdy) będzie można potraktować jako egzamin dojrzałości.

Cóż… pierwszy egzamin oblany. Real podarował Valencii jej siódme zwycięstwo w 23. meczu.

A Karim w lidze szykuje formę strzelecką na lipiec chyba. 1 gol w ostatnich 10 albo 11 meczach, coraz ciekawiej. Chyba że o czymś nie wiem, zawsze wydawało mi się, że napastnika rozlicza się przede wszystkim z goli, ale mogę się mylić.

Ma jakieś zaświadczenie od lekarza, że nie może siedzieć na ławce bo ma pryszcze na dupie, czy o co Ci chodzi, Zizou…? Świat się zawali jak siądzie na 2-3 mecze…?

Czy jednak moje żarty o tym, że jak strzeli jednego gola to potem ma półtora miesiąca urlopu i immunitet, to jednak nie żarty…?

(Free)


22 lutego 2017, 16:35

ONET: ,,Tylko jeden Hiszpan wyszedł w podstawowym składzie Barcelony na mecz z Leganes. Zdarzyło się to po raz pierwszy w 118-letniej historii klubu.”

SPORT.PL: ,,Praca Zinedine Zidane’a jako trenera Realu Madryt to nie tylko, jak na razie, duży sukces sportowy, ale i piękny powrót do korzeni klubu. Francuski szkoleniowiec przywrócił do łask słynną szkółkę Królewskich. Tak istotnej roli w drużynie zawodnicy Castilli nie pełnili od dwudziestu lat.”

Oba te nagłówki pojawiły się w naszych (śmieciowych, ale jednak) mediach w tym samym momencie. Dzisiaj.

Pamiętam ile było gadania przez całe lata (a wiem co mówię, bo w przyszłym roku stuknie mi 20 lat świadomego kibicowania Realowi), że Real to nie klub tylko market bo nie wychowuje tylko musi kupować, a Barca stawia na wychowanków i tylko czasami kogoś dokupuje ale rzadko.

Świat się zmienia. Nie zawsze i nie dla każdego na gorsze. :)

(Free)


21 lutego 2017, 13:28

Ten to jak w jakimś wywiadzie o gównie nie wspomni, to potem przez tydzień chory chodzi. :v

W dzieciństwie miał podobnie.

– Gerardzik, cały umorusałeś się czekoladą. Ty się nie oblizuj tylko szybciutko umyj buzię.
– Nie-e.
– ? Czemu?
– Bo to nie cekolada, prose pani.
– A co?
– Gówno.

:v

(Free)


21 lutego 2017, 9:41

,,Matuidi w wywiadzie dla Le 10 Sport ujawnił swoją wymianę zdań z Iniestą w przerwie gry. – Kiedy Verratti leżał na murawie, powiedziałem Inieście, że to będzie jego następca. On odpowiedział, że też tak uważa.”

Hmm, trochę dziwnie mi to brzmi w kontekście Iniesty.

Jeśli Matuidi zobaczył gościa leżącego na murawie, i chciał komuś przekazać, że ten który leży będzie jego następcą, to powinien z tym raczej podejść do Neymara albo Busiego… : >

(Free)


20 lutego 2017, 20:17

Mem bezczelnie podpieprzyłem od 92:48, który to profil polecam, jeśli ktoś nie zna. (y)


20 lutego 2017, 15:56

Trzymajcie się mocno.

Jak wyliczyła ,,Marca”, w dwóch ostatnich latach żaden klub licząc WSZYSTKIE silne ligi europejskie, nie dostał tylu karnych, co Real Madryt – aż 22. Co więcej – Real jest też klubem, przeciwko któremu sędziowie dyktują karne najrzadziej – a konkretnie… tylko raz. Słownie: jeden raz.

Dla odmiany, Barcelona jest w tej klasyfikacji dopiero dwunasta, i ma ponad 3 razy mniej podyktowanych karnych (7), a przeciwko niej podyktowano.. 7 razy więcej karnych, niż na niekorzyść Realu (czyli 7).

Mocne, nie? I jak ten biedny Messi ma rywalizować z Ronaldo…?! : /

Jest tylko jeden szczegół.

We wszystkim tym co wyżej napisałem… zamieńcie Real na Barcelonę. Cała reszta się zgadza. :v

Pozdrawia kibic Realu, drużyny, której ,,sędziowie pomagajo”. <3 (Free)


20 lutego 2017, 13:31

,,Messi nie celebrował gola w ten sposób co zwykle, tzn. nie skierował wzroku i dwóch palców w stronę nieba. Przypomnijmy, że ten gest czyni ku pamięci zmarłej babci Celii, która uwielbiała Leo i towarzyszyła mu w jego pierwszych krokach piłkarskich, gdy był jeszcze dzieckiem.”

Gdyby chodziło o Ronaldo, dzisiaj wiadomością dnia na Interii i Sport.pl byłoby: ,,Pokaz arogancji! Ronaldo okazał brak szacunku wobec własnej babci…! Czy ten człowiek w ogóle ma jakieś ludzkie uczucia…?!”

:v

(Free)


19 lutego 2017, 21:42

Kabaret Katalońskiego Niepokoju. :v Barca pokonuje u siebie ogórków z Leganes dopiero w ostatniej minucie meczu i to po karnym (mamy więc kombo – zarówno gole w końcówce jak i karne się przecież nie liczo, więc tak naprawdę Barca dziś zremisowała).

Statystyka? Barca 6 strzałów, Leganes 6 strzałów. Barca 4 celne, i Leganes 4 celne. <3 Ech, gdyby nie to, że w ostatniej chwili podkupili nam super cracka Gomesa i zwinęli nam sprzed nosa tę Legendę, to już liga by była zakończona, a tak to jeszcze nic nie wiadomo... ; / (Free)


19 lutego 2017, 14:47

Z najbliższych 5 meczów, Real zagra na wyjeździe… aż 4. Barca odwrotnie – w 5 najbliższych meczach ma 4 u siebie.

Zwykle matura jest w maju, ale dla Realu prawdziwy egzamin dojrzałości zacznie się w lutym. Tych 5 meczów pokaże prawdziwą wartość drużyny. Nie rozstrzygną jeszcze sezonu (chyba że na minus), ale dowiemy się po nich, czy Zidane jest jeszcze tylko magisterkiem świeżo po studiach, który dobrze sobie radzi bo ma w klasie prawie samych kujonków – czy jest już profesorem. B|

Spokój i konsekwencja, jaką wykazał się Real po stracie gola w meczu z Napoli, napawa optymizmem, że Zizou wyciąga wnioski z błędów popełnionych w debiutanckim sezonie. Piłkarze Napoli spodziewali się, że ten gol wytrąci Real z równowagi, wprowadzi chaos. Nic takiego nie miało miejsca. Real grał dalej tak, jakby nie stracił żadnej bramki. Piłkarze byli skoncentrowani na swoim celu, dokładnie wiedzieli co mają robić, i dokładnie to zrobili. Teraz będzie okazja by potwierdzić, że Zizou staje się trenerem pełną gębą. (y)

(Free)


18 lutego 2017, 18:49

Uprzedzając pytania, od razu odpowiem: bo lubię! :v A teraz do rzeczy.

Żeby zobaczyć trzy ostatnie ligowe gole Bale’a, trzeba się cofnąć do szóstego listopada.

Żeby zobaczyć trzy ostatnie ligowe gole Benzemy, trzeba się cofnąć do 15. października.

Rebus.

Który z nich pauzował od listopada aż do dzisiaj…?

:v

(Free)


18 lutego 2017, 18:15

Meczyk był zajebisty. Niby tylko 2:0 (pismaki napiszą, że wymęczone), ale nawet przez sekundę nie miałem wrażenia, że coś Realowi grozi – pełna kontrola.

A jeśli zobaczycie dziś we Wrocławiu debila, który łazi po mieście i gwiżdże pod nosem załączony kawałek, to jestem ja – kali.

Byłem sceptycznie nastawiony do pomysłu Florka, by wykopać Ultrasów i dać w ich miejsce młodzików, ale chłopaki i dziewczyny dają radę. Wymyślają nowe przyśpiewki i nie żałują gardeł przez całe spotkanie. Wygrałeś i tym razem, Perez.

(Kali)


17 lutego 2017, 9:45

Mało znane zdjęcie Messiego, który po golu Suareza krzyczy do sędziego: ,,Człowieku, ślepy jesteś…? Przecież tam był 3-metrowy spalony!”

(Free)