16 kwietnia 2018, 17:18

Tęskniliście za Leszkiem Orłowskim? Od sierpnia tego roku La Liga wraca na antenę Canal+ Sport.

Ale czekajcie – jest haczyk. Mecz, który zdecyduje się pokazać C+, nie będzie mógł być puszczony w Eleven Sports i vice versa (oprócz El Clasico).

Czyli w najgorszym wypadku, pechowy posiadacz Polsatu Cyfrowego z pakietem Eleven, w abonamencie na dwa lata, zamiast 38 meczów swojego ulubionego zespołu z Madrytu, zobaczy dwa.

1. kolejka – C+ wybierze Real, Elevenowi zostanie Barcelona
2. kolejka – Eleven wybierze Barcelonę, C+ pokaże Real
3. kolejka – C+ wybierze Real…
i tak dalej

Oczywiście podaję tu skrajny przypadek, ale jeśli kupowałeś Eleven pod kątem obejrzenia WSZYSTKICH możliwych meczów La Liga, to możesz czuć się wydymany.

A sprytny młody Kowalski, który do tej pory płacił te paręnaście złotych za miesiąc, aby raz na tydzień obejrzeć mecz swojej ulubionej, hiszpańskiej drużyny, teraz nie zapłaci nic. Odpali mecz na ruskim streamie, w jakości nieporównywalnie lepszej od streama Eleven.

Całe to zamieszanie ma też swoje dobre strony – odkryłem, że w sierpniu moja subskrypcja Eleven Sports automatycznie przedłużyłaby się o rok, pobierając mi z karty 159 zł.

Subskrypcja anulowana.

Bye, bye Eleven Sports.

(kali)


12 kwietnia 2018, 16:38

Wczoraj Leszek Orłowski mało się nie zesrał na wizji, a dzisiaj propagandowe gimby z Interii dają popis. :v

Jak rok temu w meczu Barca – PSG szedł wałek za wałkiem i przekręt stulecia żeby tylko na siłę przepchnąć Barcę po wpierdolu w Paryżu, to Interia masturbowała się tym jaka ta Barca cudowna, jaka wspaniała, magiczna, rekordowa remontada, i że ewentualne ,,kontrowersje” tylko dodają smaczku temu niezapomnianemu wieczorowi.

Jak sędzia przyznał oczywisty, w 100% zasłużony rzut karny Realowi – drą japę ,,GDZIE JEST VAR! GDZIE JEST VAR!!!” 😂

No czy to nie jest komiczne…? <3 Może redaktorzy Interii są pełnoletni, może już wyszli z gimnazjum, nie wiem, może i tak. Ale gimnazjum nie wyszło z nich nigdy. :) (Free)


12 kwietnia 2018, 14:07

– Dzień dobry, tu Ostrowska, wychowawczyni Mariuszka. Dodzwoniłam się do jego mamy?
– Tak, słucham.
– Chciałabym coś sprecyzować. Chodzi o to, że wczoraj Mariuszka nie było na lekcjach, a do szkoły dotarło zwolnienie dla Mariuszka, cytuję: ,,Proszę o usprawiedliwienie mojego synka Mariuszka z nieobecności na dzisiejszych zajęciach, z powodu silnej traumy i szoku pourazowego wywołanego odpadnięciem Barcelony z Ligi Mistrzów.”
– Zgadza się. Coś nie tak?
– Nie no, wszystko w porządku, tylko że dzisiaj Mariuszek znowu się nie pojawił i dotarło do nas drugie pismo, w którym, po wczorajszych meczach, prosi pani o zwolnienie dla niego, ale już nie z jednego dnia zajęć, tylko z… dwóch tygodni. A tego już nie rozumiem.
– Proszę pani, mój synek to viskowiec.
– No i…?
– No i oni zawsze mają 10 razy większy ból dupy po sukcesie Realu, niż po klęsce Barcelony. <3 (Free)


12 kwietnia 2018, 12:37

Chiellini pokazujący piłkarzom Realu gest ,,ile zapłaciliście sędziemu”.

Pique, szykuj się, nagroda idioty roku jest w tym sezonie poważnie zagrożona.

O ustawianie meczów oskarża kogoś piłkarz klubu, który – z Chiellinim i Buffonem w składzie – został spuszczony do drugiej ligi za ustawianie meczów i gigantyczne wałki, przynoszące wstyd całemu środowisku piłkarskiemu.

Tak to jest, kiedy jad z zębów Suareza wejdzie za mocno. :)

Złodzieje wszystkich mierzą swoją patologiczną miarą, i wszędzie wokół widzą złodziejów.

(Free)


12 kwietnia 2018, 6:01

Najpierw pchnięcie rękami i wytrącenie z równowagi (widać po reakcji Vazqueza, który przecież nie widział Benatii), a potem od razu poprawienie kopniakiem w klatę. Czyli całkowite uniemożliwienie Vazquezowi, za pomocą nielegalnych metod, wykończenie akcji.

Karny tak oczywisty jak ból dupy katalońskich podludzi (,,Sport” zrobił całą okładkę na temat ,,skandalu i kradzieży” <3 <3 ). Piłkarska postawa Juventusu była godna największych pochwał, natomiast pomeczowa postawa ich piłkarzy, i większości ich kibiców, jest tak żałosna, że przestało mi ich być żal, z Buffonem na czele. Oczywiście rozumiem, że jak się bardzo czegoś chce, to pojawia się pokusa naginania rzeczywistości dla własnych potrzeb. Rozumiem, że jak się było bardzo blisko dokonania czegoś niesamowitego, to żal, gorycz, złość i złośliwy ból dupy kumulują się, zacierając rzeczywistość. Ale ruchania logiki to nie usprawiedliwia. Gdyby Benatia w tej sytuacji nagle wyjął maczetę i odciął Vazquezowi głowę, bóldupiące przegrywy piłkarskie (i życiowe) też pisałyby, że sędzia ,,powinien puścić", że ,,nic nie było" i że ,,Vazquez sam mu głową naszedł na ostrze". (Free)


11 kwietnia 2018, 21:23

Można? :)

Ból dupy wielu viskowców i zaklinanie rzeczywistości jest zrozumiałe, chcieli mieć w nas swoich partnerów w męczeństwie, ale Realowi w ostatniej chwili udało się uciec spod topora. Ja nazywam rzeczy po imieniu, Real zagrał dziś bardzo źle, był bliski historycznej kompromitacji i miał mnóstwo szczęścia, ale mieszanie do tego sędziego to już visca-dziecinada.

Dlatego tym większy szacunek dla autora tego komentarza.

(Free)


11 kwietnia 2018, 20:44

Wstyd, frajerstwo, ekstraklasizm, a to wszystko zwieńczone… furą farta.

Najsmutniejszy awans Realu, jaki kiedykolwiek oglądałem. ;)

Lepszy taki niż żaden.

Ocean popiołu na głowy. Nas, kibiców, którzy uwierzyliśmy w nieograniczoną wielkość Realu, i przede wszystkim – na głowy piłkarzy, bo oni uwierzyli w nią o wiele za mocno.

A tak jak Ronaldo dostał brawa w Turynie, tak dzisiaj cały Juventus za serce do walki zasłużył na taką owację.

(Free)


11 kwietnia 2018, 19:27

Ale co sobie pośmieszkowaliśmy to nasze! :v :v

Ramos może i popełnia błędy i łapie pełno kartek, ale dzisiaj widać, że bez niego nasza obrona to jak dzieci bez ojca.

Brać te białe dupska w troki i naprawiać wynik, nie ma czasu na użalanie się nad sobą. ;)

(Free)


11 kwietnia 2018, 11:25

Juventus idzie po swoje siódme mistrzostwo Włoch z rzędu.

Rok temu grali w finale Ligi Mistrzów. Trzy lata temu też.

Wygrali 14 z 15 ostatnich meczów ligowych. Ostatnia porażka – w listopadzie ubiegłego roku.

Real jedzie do Turynu i… wygrywa 3:0.

Roma po samobójczej śmierci Adolfa Hitlera w berlińskim bunkrze wygrała ligę… dwa razy. Ostatnio – 17 lat temu, kiedy ludzie używali jeszcze discmanów, Zidane był jeszcze piłkarzem Juventusu a Douglas nie miał na koncie jeszcze ani jednej Złotej Piłki.

Rok temu nie grała w Lidze Mistrzów, bo odpadła w eliminacjach. Ostatnim razem grali w finale tych rozgrywek 34 lata temu. Od 27 lat w żadnych europejskich rozgrywkach nie doszli dalej, niż do… ćwierćfinału. A i to bardzo rzadko.

Wygrali 6 z 15 ostatnich meczów ligowych, przegrali 5. Ostatnia porażka – w ostatniej kolejce, 0:2 z Fiorentiną. U siebie.

Barca jedzie do Rzymu i… przegrywa 0:3.

Takie tam, ciekawostki. :)

(Free)


11 kwietnia 2018, 8:15

Bartomeu dzwoni do Douglasa.
– Halo, Douglas?
– Momencik, sprawdzę w dowodzie. Tak, to ja.
– No, to szykuj się. Niedługo lecimy do Kijowa. :)
– COOOO….? Czyli Barca jednak zagra w finale Ligi Mistrzów, a pan ściąga mnie z wypożyczenia i powołuje na finał…? JA CHYBA ŚNIĘ!!!! 😍😍😍
– Tak, to prawda, potwierdzam.
– Że powołuje mnie pan na finał? <3 - Nie. Że chyba śnisz. Lecimy do Kijowa, w sensie - ja, ty i twój agent. Będziemy negocjować ci kontrakt w Dynamo Kijów. W lidze ukraińskiej pokażesz na co cię stać, cracku. - Ehh... - Aha, i najważniejsze. Kupiliśmy ci na ruskim bazarze nowe dokumenty. Nie nazywasz się Douglas, tylko Ivan Niepoznajew, i 6 lat grałeś w Szachtarze. Bo jak mówiłem im, że grałeś w Barcy, to ni chuja nie chcieli uwierzyć. (Free)


11 kwietnia 2018, 7:43

To se nadgonił, że HO, HOOOO! :v

Mecz się skończył, Roma pojechała do domu, a Leo tak się rozpędził, że do tej pory strzela jej hattricki! :O

NIECH KTOŚ GO POWSTRZYMA!!! <3 (Free)


11 kwietnia 2018, 5:58

1. – Muszemuszemuszemuszemusze ja MUSZE DO BARCY! MUSZEMUSZE! Zrozumcie to, nie mam wyboru. Nie chcem ale muszem. W Barcelonie będę podbijać Europę, a w Liverpoolu, nie oszukujmy się, nie mam żadnych szans. Nawet fani tej drużyny już ledwo pamiętają kiedy ostatnio cokolwiek znaczyła w Europie. A Barca w tym roku rozejdzie wszystkich i wygra LM, a za rok, ze mną w składzie, obronimy ją.

2. – Hehe, nie mówiłem? Nie dość, że Liverpool to europejskie przegrywy, to jeszcze wylosowały rozpędzony Manchester City Guardioli, który w finale zatrzymać może tylko Barcelona. A Barca trafiła na… Romę. <3 Ale się dwa wpierdole szykują w obu dwumeczach!! Trochę mi szkoda Liverpoolu, ale co zrobić. Liczy się tylko Barca. 3. - O kurwa... (Free)


10 kwietnia 2018, 21:19

(Krótki przegląd prasy hiszpańskiej)

,,Historyczny wpierdol”.

,,Ale posiadanie spoko.”

,,Roma najebała Barcy”.

,,Najebani to do domu”.

(Koniec przeglądu prasy hiszpańskiej)

(Free)