18 lutego 2018, 21:40

Wniosek nasuwa się oczywisty – Zizou, zapamiętaj: największe korzyści z Benzemy otrzymuje się wtedy, kiedy wpuszcza się go na boisko w 89 minucie meczu. :)

Dobrej nocy! :v

(Free)


18 lutego 2018, 21:16

Wyprowadźcie mnie z błędu, jeśli się mylę, ale… to chyba całkiem fajna sprawa, wystawić do składu kogoś, kto ,,nie jest od strzelania goli”…

…a jednak je strzela. :)

(Free)


14 lutego 2018, 21:40

Zidane posypał sobie łysinę popiołem i zrobił fanom Realu prezent na walentynki – zdjął z boiska Benzemę i się zaczęła gra. :v

Asensio w kilkanaście minut odmienił mecz. W nagrodę w rewanżu wejdzie w 85. minucie za Benzemę. :D

Piszę to trochę złośliwie, bo Benzema nie zagrał dziś jakoś tragicznie, ale ej – czy Real to jest klub, w którym jest się po to, żeby nie grać tragicznie? ;)

Asensio pokazał dziś, że nie.

Trzeba przyznać, że sędzia trochę pomógł, ale ogólnie – dobra robota. Brawo.

(Free)


14 lutego 2018, 18:14

No to co tu dużo pisać, dzisiaj ma być pyk, pyk, formalność, a po trzecim golu Benzemy wyłączam transmisję. :) Bo zarobiony jestem.

(Free)


12 lutego 2018, 22:18

Czy Benzema może strzelić gola PSG lub zagrać świetny mecz?

Szansa jest niewielka, ale – cuda się zdarzają.

Czy to coś zmieni w moim postrzeganiu go?

Absolutnie nic.

Mam zapomnieć, że od początku sezonu gra totalny piach i budzi się raz na kilkanaście meczów? No bez jaj, bądźmy poważni.

W tym roku mam jubileusz – za kilka tygodni stuknie 20 lat odkąd kibicuję Realowi. Wiecie ile razy przez tych 20 lat Real zdołał obronić w lidze mistrzowski tytuł?

Otóż…

…zapnijcie pasy…

…RAZ. I w tym sezonie drugiego razu nie będzie.

A ja, kurwa, lubię ligę hiszpańską. ;) Zawsze twierdziłem i zawsze będę twierdził, że Liga Mistrzów ma zdecydowanie większy prestiż, ale to nie znaczy, że wygrywanie ligi raz na kilka lat jest do zaakceptowania. Nie jest. To wstydliwy wynik.

A nigdy nie będziemy w stanie zdominować ligi i wygrać jej 2 lub 3 razy z rzędu, mając na tak kluczowej pozycji piłkarza, który na jeden niezły mecz ma 5 chujowych albo przeciętnych. To Real Madryt, tu się rywalizuje z pierdoloną Barceloną, tu są potrzebne dokładnie odwrotne proporcje.

Dlatego nie, nie zamierzam zmieniać zdania o Karimie nawet jeśli w meczu z PSG jebnie w okno z połówki. Piętą. Wolę, żeby regularnie trafiał z 2 metrów do pustej bramki, niż raz na sto lat miał jakiś przebłysk.

A jak oceniam szanse Realu w starciu z PSG?

Powiem tak – jeśli nasi zagrają z takim zaangażowaniem jak grali w ostatnich miesiącach, to PSG nas wypieści jak Bayern Heynckesa wypieścił Barcę.

Jeśli jednak wezmą dupę w troki a dziadek Ronaldo będzie miał swój dzień i piłka mu siądzie, to nawet błędy (taktyczne i kadrowe) Zidane’a nie zabiorą nam awansu. W cuda też czasem warto wierzyć. Mimo wszystko, to ci sami goście, którzy rok temu rzucili Europę na kolana. ;)

(Free)


11 lutego 2018, 19:07

Karim Benzema zaprasza na KURS COACHINGOWY!

Mówią ci co ci wolno a czego nie.

Rozkazują, stawiają wymagania.

Mówią: ,,jesteś napastnikiem, więc powinieneś czasem strzelić gola”.

Mówią: dobry napastnik powinien po 22 kolejkach mieć więcej niż 2 gole na koncie.

BZDURA!

Nie słuchaj ich!

Bądź sobą!

Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą!

Kolega wystawił ci patelnię metr od pustej bramki, a ty masz ochotę zrobić coś niekonwencjonalnego i wypierdolić piłkę gdzieś poza Układ Słoneczny?

Nie czekaj! ZRÓB TO! Nie oglądaj się na to, co powiedzą inni.

Każdy FRAJER umie strzelić z bliska do pustej bramki. Nie wybieraj prostych rozwiązań! Nie bądź taki jak wszyscy! Wyróżnij się!

Kibice oczekują, że będziesz dawał z siebie wszystko i zapierdalał za piłką? I skąd te wymagania? W imię czego? Mogą od ciebie czegoś wymagać tylko dlatego, że zarabiasz w tydzień większe pieniądze, niż oni zobaczą do końca życia? Miej wyjebane a będzie ci dane!

Wyjdź ze swej strefy komfortu i nagraj prezesa dla sportu!

Nie wysiłek, lecz KAMERA
da ci respekt u trenera!

Nagraj prezesa jak cię klepie po zadzie –
do końca kariery masz miejsce w składzie. 👈

(Free)


11 lutego 2018, 18:40

Tottenham wycenił Kane’a na 350 milionów euro.

Spokoooojnie, opchniemy Karima za 360 i jeszcze na waciki zostanie. :)

Szejki, bierzcie, promocja! Tylko teraz – kup Karima za 360 baniek, a kamerkę dostaniesz GRATIS!

(Free)


10 lutego 2018, 22:56

Często, kiedy na łamach Dobitki obrywa się Benzemie, w komentarzach padają głosy w stylu: „Przecież zagrał dobry mecz”, „Znów jedziecie po Karimie”. I bywało, że sam miałem już wątpliwości, czy może faktycznie Karim to kozioł ofiarny słabej gry całego zespołu.

Dlatego dzisiaj postanowiłem obejrzeć mecz z nastawieniem dokładnego śledzenia każdego ruchu naszego „najlepszego napastnika świata”. Postanowiłem stworzyć raport wszystkich ważniejszych zagrań Karima w meczu przeciwko Sociedad. Przy jednym, czy dwóch, miałem wątpliwości, co do ich oceny (co zaznaczam w raporcie), ale większość z nich jest czarno-biała, niewymagająca komentarza. Oto raport minutowy:

Pierwsza połowa:

6′ – Karim dobrze wychodzi do prostopadłego podania, ale nie przejmuje piłki
7′ – strzał w słupek po akcji Marcelo
10′ – próba przyjęcia piłki w polu karnym zakończona upadkiem bez udziału przeciwnika
12′ – nieudana próba odbioru piłki w środku pola
13′ – agresywny pressing na bramkarzu, powoduje jego złe wybicie
19′ – wymiana piłki przed polem karnym, strata
22′ – próba opanowania trudnej piłki, strata
23′ – kapitalne wyjście z własnej połowy w wykonaniu Asensio, Benzema zostaje w tyle (niejednoznaczne do oceny – powrót na własną połowę mógł być jednym z zadań, ale również błędem – zabrakło go w przodzie)
25′ – klepka z Ramosem, niecelne podanie, strata
27′ – udział w akcji w polu karnym, która kończy się golem Ronaldo
32′ – zablokowany strzał przelatuje nad bramką (akcja Modrica i Ronaldo)
34′ – udział w akcji, po której pada gol Kroosa; przytomne uchylenie się przed strzałem
40′ – klepka z Marcelo (akcja zakończona nieudanym strzałem Asensio)
45′ – klepka przed polem karnym

Warto też dodać, że w pierwszej połowie Karim wielokrotnie przeprowadzał pressing (m.in. 12, 18 i 32 minuta)

Druga połowa:

47′ – złe przyjęcie, strata, ale i szybki odbiór
49′ – zbyt długie podanie do Carvajala w niezłej kontrze
59′ – zgaszenie skaczącej piłki w środku pola
79′ – niezły rajd z piłką, podanie do Ronaldo
80′ – dobry pressing przy linii, aut dla Realu
83′ – bezsensowny spacer w polu karnym przy rzucie rożnym, po którym pada gol Illaramendiego (wina na spółkę z Kroosem i jeszcze jednym zawodnikiem Realu, ale sytuacja niejednoznaczna – być może nie było jego zadaniem krycie Asiera)
86′ – klepka w akcji, po której Bale oddaje anemiczny strzał
90′ – strata piłki w prostej sytuacji
93′ – fatalne pudło z kilku metrów

Obserwacje:

1. Karim Benzema praktycznie nie przetrzymuje piłki. Gra głównie na jeden kontakt, chociaż z rzadka urządza rajd. Nie ma czegoś takiego jak drybling Karima Benzemy (przynajmniej nie dzisiaj).
2. W pierwszej połowie zagrał nieźle (jak cały zespół), w drugiej połowie zagrał fatalnie.
3. Między 59 a 79 minutą niewidoczny i bezużyteczny. Słownie: DWADZIEŚCIA minut (ponad 20% meczu!), w których mógł zejść z boiska i byłby tak samo (nie)przydatny
4. Nie zdobył dziś gola, ale i przy żadnej z pięciu bramek nie zaliczył nawet jednej asysty – tzw. „brak liczb”
5. Dzisiaj mocno pracował w pressingu (na plus)

Widzicie tutaj coś ekstra? Coś magicznego, co broniłoby decyzję o wystawianiu Karima w pierwszej jedenastce? Pomóżcie mi, bo ja nie nic nie widzę. I tu nawet już nie chodzi o jego ocenę jako napastnika, ale jako profesjonalnego piłkarza z drugiej dekady XXI wieku.

Ma fajną klepkę, świetnie gra w „dziadka”, ale kto w Realu Madryt nie potrafi grać w dziadka?
Szybkość ma przeciętną.
Strzelać goli nie potrafi.
Dryblingu nie ma i nawet mnie nie wkurwiajcie przypominaniem akcji z Atletico, bo wyjątek potwierdza regułę.
Fajnie dziś wychodził do pressingu, ale do tego nie trzeba mieć specjalnych umiejętności.
Taśmy na Pereza i Zidane’a – to musi być jedyne wytłumaczenie.

I tak na dobitkę. Porównanie dwóch piłkarzy. Jeden z nich nie dokończył meczu i zszedł w 72 min., drugi rozegrał pełne 90 minut. Jeden z nich z PSG będzie grzał ławę, drugi wyjdzie w pierwszym składzie. Jeden z nich jest pomocnikiem, drugi napastnikiem.

Asensio – Benzema
strzały: 2 – 3
celne: 2 – 0 (!)
kluczowe podania: 1 – 1
celność podań: 92% – 86%
kontakty z piłką: 57 – 35
taśmy na przełożonych: 0 – 2

Dziękuję, dobranoc.

(kali)


10 lutego 2018, 21:38

Aguero 4 gole w 42 minuty dzisiejszego meczu, a Najlepszy Napastnik Na Świecie – 2 ligowe gole od sierpnia roku pańskiego 2017. Czyli od początku sezonu.

Manchester City to jakiś dziwny klub – tam napastnik jest od… strzelania goli (!!!).

CHORY ABSURD! <3 (Free)


4 lutego 2018, 21:29

Higuain – 3 gole w 20 minut.

Karym – 2 gole w 15 meczów.

#OjTamOjTam

Szkoda, że geniusz, który wpadł na pomysł żeby zwolnić Benzemę z obowiązku strzelania goli, nie wpadł na pomysł, żeby ogarnąć kogoś, kto będzie to robił za niego.

Tylko czekać aż przesunie Keylora do pomocy dla zagęszczenia środka pola, a potem wytłumaczy, że w Realu bramkarz nie jest od bronienia strzałów.

(Free)


4 lutego 2018, 15:11

– Słuchaj, oczywiście możesz mówić, że zagraliśmy źle, ale prawda jest taka, że nie zagraliśmy aż tak źle, żebyś mógł mówić, że zagraliśmy źle, więc nie możesz mówić, że zagraliśmy źle. Rozumiem twój punkt widzenia, ale prawda jest taka, że mówisz tak bo nie znasz się na piłce, więc nie rozumiem twojego punktu widzenia. Ty mówisz, że nie zdobywamy punktów, ale nie mogę się z tobą zgodzić, ja uważam, że są w tej drużynie pozytywne aspekty, na przykład Cristiano miał wczoraj znakomitą fryzurę, Carvajal zrobił na treningu 75 kapek a Modricowi okociła się kotka Luna, więc nie wszystko jest tak źle jak przedstawiają media. Poza tym nie zapominajmy, że Levante to jedna z najgroźniejszych drużyn w Europie.

– Ronaldo nie ma formy? Słuchaj, może i nie ma, ale to przez to, że jeszcze nie dostał kolejnej podwyżki. Tobie chciałoby się zapierdalać za piłką za tych marnych kilkadziesiąt milionów rocznie…? Nie sądzę.

– Niedawne gwizdy na Benzemę? Słuchaj, źle to interpretujecie, to nie były gwizdy na Benzemę, kibice zaczęli entuzjastycznie pogwizdywać bo dziewczyna Cristiano pokazała cycki a realizator pokazał to na telebimie, więc nie możesz mówić, że kibice gwiżdżą na Benzemę. Może Karim strzelił 1 gola w ostatnich 11 meczach w lidze, ale o tym, że jak ostatnio graliśmy na PlayStation, zajebał z woleja z 30 metrów w okienko, to oczywiście żadna gazeta nie napisała. Poza tym, będzie grał zawsze, bo to najlepszy napastnik na świecie i bardzo zdolny kamerzysta, a ja jak popiję to różne głupie rzeczy robię, więc… tak, Benzema będzie u mnie grał zawsze.

– Jesteśmy jeszcze żywi w trzech rozgrywkach, no dobra, w dwóch, no dobra, w jednych, ale to jest zwykłe czepianie się. Pamiętajmy, że latem zagramy w turnieju Trofeo Santiago Bernabeu, a prezes już negocjuje nam takiego rywala, którego będziemy w stanie oklepać bez problemu, na razie mamy dogadanego drugoligowca z Węgier ale prezes już rozmawia z właścicielem klubu z Zimbabwe, tak więc bądźmy dobrej myśli. Liga Mistrzów jeszcze się dla nas nie zakończyła, ale nawet jak się zakończy to i tak wam wytłumaczę dlaczego to dobrze, że odpadliśmy. Zbieramy siły na następny sezon. Albo jak nie na ten następny, to na ten za dwa lata. Przesłanie dla kibiców? Jak wam coś nie pasi to się gówno znacie, bo wszystko jest super.

(Free)


3 lutego 2018, 22:54

Łaaaał. Nasza once de gala wywiozła cenny jeden punkt w walce o czwarte miejsce. No brawo kurwa, gratulacje.

Drugie zdanie i już przeklinam. Z góry przepraszam. Muszę to w końcu wyrzucić z siebie.

Pięć lat temu napisałem tekst pod tytułem „Wrzuta.es”. To z niego wziąłem grafikę do tego posta. Oto jego fragment:

„Scenariusz zazwyczaj jest podobny – nerwówka, chaos, pressing przeciwnika. Piłkarze Realu nie potrafią zdominować środka pola, skrzydła są skutecznie blokowane. Co zatem robimy? Ano wrzućmy piłkę na pałę, może Cristiano wyskoczy na wysokość trzech metrów, sklei piłkę lub strzeli z przewrotki. A może Karim Benzema na pełnej szybkości doskoczy do piłki rzuconej za kołnierz, niczym „gruby” Ronaldo dekadę temu? Bullshit, jak powiedziałby Jankes. To nie ma prawa się udać. Tego typu pomysły może stosować reprezentacja Polski, niepotrafiąca wymienić kilku prostych podań, ale nie dziewięciokrotny zdobywca Pucharu Europy.”

Kilka rzeczy się zmieniło:
1. nasza reprezentacja już potrafi grać w piłkę
2. serwis wrzuta, do którego nawiązałem w tytule już nie istnieje
3. wtedy Real wrzucał, bo przeciwnik z reguły mądrze i agresywnie się bronił, dzisiaj rywal oddaje piłkę, staje w polu karnym, pokazuje „faka” i mówi: „no wrzucaj se, do usranej se wrzucaj, frajerze”
4. Real ma trzy zwycięstwa w LM więcej

Co się nie zmieniło:
1. Ronaldo i Benzema w składzie
2. wrzutki są tak samo chujowe, jak wtedy (albo i bardziej)

Nie potrafię zrozumieć (a myślę o tym codziennie) jak mając taki skład i takich piłkarzy, można sprowadzać styl gry dwunastokrotnego tryumfatora Pucharu Europy do taktyki pod tytułem „A WRZUĆ SE KURWA NA PAŁĘ, MOŻE COŚ WPADNIE”.

Wchodzi Isco i Asensio. Ten pierwszy próbuje coś klepać, bo wie, że szybka i dokładna piłka po ziemi może rozmontować każdą obronę świata, a tę z Levante to już na pewno. Co robi ten drugi? „A CHUJ, ZAMYKAM OCZY I WRZUCAM, YOLO”.

Co robi Barcelona gdy ma niekorzystny wynik, a musi gonić? „Panowie, spokojnie, gramy swoje. Klepiemy, klepiemy, każdy ma mieć 3-4 opcje do podania minimum. Posyłamy zabójczą piłeczkę i gol.”

Co robi Real, gdy ma niekorzystny wynik, a musi gonić? „Panowie, nie ma klepania. Do boku i napierdalamy wrzutki. Zostało nam tylko 30 minut, więc nie ma zbytniego pieszczenia. Podnoszenie głowy przed wrzutką? Tak robią amatorzy, hehe”

I teraz tak: albo zespół ma w dupie co mówi trener, totalnie ignoruje taktykę ofensywną i uważa, że od grania piłką będzie lepsze wrzucanie w nieskończoność. Albo druga opcja: Zidane, legendarny geniusz środka pola, wychowany na szkole francuskiej i włoskiej, okazuje się być kryptofanem Ligi Angielskiej. Weekendami po kryjomu ogląda mecze typu Stoke – Swansea i przenosi wyspiarską szkołę do Valdebebas.

Obie opcje brzmią dla Realu Madryt równie tragicznie.

Kilka dni temu powiedziałem w żartach, że kolejnym trenerem Realu mógłby być Arsene Wenger, który miał być w końcu „out”. Wiele można żartów opowiedzieć o siwym Francuzie, ale nawet najgorszy „Arsenal Wengera” miał bardziej hiszpański styl, niż dzisiejszy Real Zidane’a. Smutne.

No dobra, popłakałem, to idę spać. Głowa do góry Madridistas. To czwarte miejsce powinniśmy utrzymać.

(kali)


1 lutego 2018, 7:11

Real Madryt – jedyny klub w lidze, który nie dokonał zimą ANI JEDNEGO transferu.

No pewnie, bo przecież skoro jest tak zajebiście, to po co coś zmieniać? <3 Można by było tylko to zepsuć! :v Szczególnie do ataku nikogo nie potrzebujemy, zwłaszcza, że nasz najskuteczniejszy w tym sezonie snajper ma 33 lata i strzelił w lidze 8 goli, z czego 3 z karnego. Nasz drugi snajper ma 6 goli, może miałby więcej, ale z widzenia lepiej zna go portier w szpitalu, niż ten pod stadionem. A trzeci snajper to najlepszy napastnik na świecie, ale tak się akurat pechowo składa, że on nie jest od strzelania goli, więc ma na koncie 2. A ja jestem najsilniejszym bokserem na świecie, ale jak dostałem propozycję walki z Kliczką to odmówiłem, bo nie chciałem mu krzywdy zrobić. Perez jest tak bogaty, że jak widzi na chodniku 10 euro to już się nawet nie schyla, a Real jest tak dumnym klubem i mierzącym tak wysoko, że wygrywanie ligi hiszpańskiej częściej niż raz na kilka lat już go nawet nie interesuje. (Free)


27 stycznia 2018, 17:57

…kiedy strzeliłeś ligowego gola w listopadzie, i wiesz, że teraz masz kilka miesięcy wolnego.

(Free)