2 grudnia 2016, 20:26

Jutro odezwę się dopiero w trakcie albo po meczu, a dzisiaj, cóż ja wam mogę ciekawego napisać. Hala Madrid, alleluja i do przodu. :)

Albo dobra. Wczoraj pisałem o ankiecie ,,AS-a”, który zapytał internautów kto jest najlepszą dziewiątką Realu.

Najlepszą dziewiątką ma być od jutra różnica punktów w tabeli między Realem i Barcą. :P I tego się trzymajmy (amen).

(Free)


2 grudnia 2016, 7:40

Narzeczona Clebera Santany, który zginął w katastrofie lotniczej, powiedziała dziennikarzom: ,,Mieliśmy w klubie grupę, było nas 13 par (piłkarze i ich kobiety), spędzaliśmy wspólnie czas, podróżowaliśmy. Kiedyś wpadłyśmy na pomysł, żeby zrobić sobie tatuaż na ramieniu. Wszystkie mamy ten tatuaż: serce, a w nim…

…samolot.”

Tatuaż z wizerunkiem samolotu miał symbolizować podróż.

Co będzie symbolizował teraz, nie trzeba tłumaczyć…

(Free)


1 grudnia 2016, 16:23

,,AS” zrobił ankietę i zapytał: ,,Kto najlepiej nadaje się na ,,dziewiątkę” Realu? Benzema, Mariano czy Morata?”

W ankiecie wzięło udział 20 tysięcy osób. Wygrał… Mariano. Dostał 46% wszystkich głosów. Ostatnie miejsce zajął… Benzema. 18%. Cieszą mnie takie wyniki. :)

(Free)


1 grudnia 2016, 7:19

Rzetelność dziennikarska ,,Gazety” w pigułce. :v Gdyby organizowano rozgrywki Ligi Mistrzów w dziadostwie i hipokryzji, ,,Wyborcza” co roku grałaby w finale. (y)

(Free)


30 listopada 2016, 19:44

W Madrycie panuje nepotyzm! Zidane wpuszcza swojego synalka, a ten… a ten… a ten strzela gola w debiucie.

Enzo ma 21 lat, niedługo stuknie mu 22. Niektórzy w tym wieku (a nawet młodszym) wygrywali Złotą Piłkę i rządzili piłkarskim światem, a Enzo jest znany tylko dlatego, że jest synem Tego piłkarza. To wszystko prawda. Ale w całej tej zabawie jest jedno ważne słowo.

Geny.

Zinedine mając 21 czy 22 lata uchodził za duży talent, ale był tylko jednym z wielu. Kiedy miał 23 lata, prezes Mistrzów Anglii zapytał lekceważąco: ,,Po co mamy kupować Zidane’a, skoro mamy Sherwooda?”

Kim był Sherwood – dzisiaj prawie nikt nie wie. Kim jest Zidane – wie cały świat.

Co uda się osiągnąć jego synowi – tego jeszcze nie wie nikt.

Gol strzelony jakimś ogórkom w Pucharze Gier i Zabaw to żaden powód do ekstazy. Ale jeśli Enzo odziedziczył geny po ojcy, i jeśli też należy do odmiany ,,późno kwitnących jabłek” – to będzie się działo… (y)

(Free)


30 listopada 2016, 19:14

Tydzień temu Chapecoense wyeliminowało faworyzowaną drużynę San Lorenzo, i awansowało do finału rozgrywek. Trener tej drużyny, Caio Junior, powiedział po meczu:

,,Gdybym miał teraz umrzeć, umarłbym szczęśliwy”.

(Free)


29 listopada 2016, 20:14

Filmik nakręcony w samolocie, tuż przed startem. Będę szczery, oglądanie tego boli. W sieci jest też dostępna wersja zestawiająca ten filmik, z filmikiem tuż po katastrofie. Kontrast tych uśmiechniętych, sympatycznych, głównie młodych ludzi – z ich zwłokami. Urwanymi kończynami. Wnętrznościami na wierzchu.

Żałuję, że ją (niechcący) obejrzałem, nie opublikuję tu tamtej wersji, jak ktoś chce szukać, jego sprawa, ale odradzam. Ci goście na pewno nie chcieliby, żeby ktoś ich kiedykolwiek oglądał w takim stanie. Nie zasłużyli na to, żebyśmy zaspokajali sobie chorą ciekawość oglądając ich zmasakrowane ciała.

Czy z tego co tam się stało, można wyciągnąć jakiekolwiek dobro?

Nie oszukujmy się. Nie można. To po prostu bezmiar bólu, strata której nie da się nawet ODROBINĘ przytuszować żadnymi pięknymi słowami ani gestami. My to i tak czujemy tylko jakiś lekki smutek, o którym zaraz zapomnimy w natłoku codziennych obowiązków, ale pomyślcie co teraz przeżywają rodziny tych ludzi, uśmiechających się do was z tego filmiku. Co myśli żona, dziewczyna, córka albo mama na przykład tego gościa na pierwszym planie. Co czuje oglądając ten filmik.

Jeśli masz wspaniałe życie, kochasz je i potrafisz doceniać – ciesz się i klaskaj uszami. Ale jeśli masz z tym – jak większość ludzi – problemy, jeśli lubisz się nad sobą poużalać i myśleć o tym jak to ,,inni mają lepiej”, obejrzyj sobie ten filmik.

I podnosząc się jutro ospale z łóżka, a potem idąc do tej znienawidzonej pracy, do tej zasranej szkoły czy na tę zjebaną uczelnię, pomyśl o tym, jakim jesteś pierdolonym szczęściarzem.

(Free)


29 listopada 2016, 16:23

Piłkarze Atletico Nacional, którzy mieli w finale zagrać z Chapecoense, poprosili władze o… oddanie pucharu rywalom. Tym, którzy przeżyli…

Ja wiem, że tym kilku ludziom, którzy kilka godzin temu zostali wydobyci spod sterty zwłok swoich kolegów, nie puchary i nie piłka teraz w głowie. I generalnie sceptycznie podchodzę do pompatycznych, patetycznych gestów. Ale ten uważam za piękny.

I wiecie co? Nie widzę w nim nic sztucznego, fałszywego – nie ma w nim żadnej przesady ani nawet gestu litości czy łaski. Jest naturalny i sprawiedliwy.

Żeby uczciwie kogokolwiek nagrodzić, tak naprawdę powinno się przyznać… dwa puchary. Bo żeby odpaść z jakiegoś turnieju, trzeba przegrać mecz. Piłkarze Chapecoense tego finału nie przegrali. Przecież nie zostali zdyskwalifikowani. Nie poddali się walkowerem. Chcieli zagrać.

Chcieli zagrać…

(Free)


29 listopada 2016, 13:39

W dzisiejszej katastrofie lotniczej zginął między innymi ten piłkarz: https://www.youtube.com/watch?v=4gmaYsSJlVQ

(Tak, te tyczki, które mijał, to piłkarze Realu).

(Free)


29 listopada 2016, 9:53

Interia cytuje fragmenta nowej książki o Ronaldzie. Fragment dotyczy konflikta Ronalda i Mourinha, gwiazd Reala. ,,Gdy Mourinho zszedł do szatni, był już trochę spokojniejszy niż na ławce. Postanowił przypomnieć Cristiano, dlaczego kazał mu się częściej cofać: – Bo jeśli strzelą nam gola…
Piłkarz, nie będąc w stanie opanować złości, zerwał się na równe nogi i zaczął krzyczeć: – Jak śmiesz mnie tak traktować po tym wszystkim, co dla ciebie zrobiłem?! Jak śmiesz tak się do mnie odzywać?!”

W tym momencie przerywam czytanie, zaglądam w nazwisko autora, wpisuję w google, i… nie zgadniecie co się pojawia na wikipedii. No dobra, zgadniecie. ,,Guillem Balagué (born Barcelona, Catalonia, Spain)”. Przetłumaczyć komuś? :)

Nie kupujcie tej książki, ja wam napiszę, co było dalej.

Finał Ligi Mistrzów 2014. Ronaldo strzela gola z karnego, po czym krzyczy do kolegów: ,,Jestem waszą legendą! Nic beze mnie nie znaczycie! Wy jebane patałachy, nie jesteście godni żebym wam piątkę przybił! WYPIERDALAĆ! Chcę cieszyć się tą chwilą sam”. Zasmuceni koledzy odeszli. Po chwili wszyscy poszli do szatni, zanim pojawili się na dekoracji. Nagle Ronaldo dostał telefon.
– Halo…? Nie no, ciebie chyba do reszty pojebało. Właśnie wygrałem Ligę Mistrzów, a ty mi teraz zawracasz dupę swoimi zasranymi gratulacjami…?! WSADŹ JE SOBIE W DUPĘ! Nienawidzę cię, jeszcze raz do mnie zadzwonisz w takim momencie i ja tego tak nie zostawię, spotkamy się w sądzie. – po czym cisnął słuchawką o ścianę. W szatni zapanowała głucha cisza. Po minucie przerwał ją Modric.
– Cris, kto dzwonił?
– Mama – odparł Cris. Po czym, przed wyjściem z szatni, odkręcił wszystkie krany w łazience i nie zgasił świateł.

(Free)


29 listopada 2016, 8:44

,,Chapecoense to brazylijski pierwszoligowiec. W Medellin miał rozegrać finał Pucharu Copa Sudamericana (odpowiednik Ligi Europy) z Atletico Nacional. Mecz oczywiście się nie odbędzie. Na kolejkę przed końcem brazylijskiej Serie A Chapeconese zajmuje 9. miejsce.”

Katastrofa lotnicza, kilkadziesiąt ofiar, prawdopodobnie cudem przeżyło kilka osób, a ,,Gazeta” pisze, że ,,mecz się nie odbędzie”.

Kurwa, dzięki za cynk…

(Free)


28 listopada 2016, 20:32

Zdjęcie przysłał Dominik.

,,Kapitalny Teodorczyk, tylko Messi może mu się równać”.

Tylko Messi może mu się równać. Może mu się równać. Mu się równać. Japierdolę.

Tymczasem Ronaldo jest od Teodorczyka o wiele. A Neymar choćby nie wiadomo co, to tak po prostu. A Lewandowski może mu co najwyżej jest słabszy. Suarez kontuzję, ale poradzi. Bale mimo że bardzo, to w ogóle nie ma sensu mu porównywać. :v Język onetopolski. <3 Onet jest cwany. Wiedzą, że niedługo gimnazja pójdą do likwidacji, więc ich spece zaczynają już rekrutować w PODSTAWÓWKACH. :v Nowy level. Nowa jakość. B| (Free)


27 listopada 2016, 21:39

Viskowcy, naśmialiście się już z wpadki Realu z Legio? :) To teraz się pośmiejcie. 6 punktów.

Jeśli o mnie chodzi, to możemy co sezon zaliczać wtopę z Legią, Jagiellonią albo Puszczą Niepołomice, pod warunkiem że będziemy mogli oglądać Barcę w lusterku wstecznym, tak jak teraz. :P

Ale spoko, za chwilę Gran Derbi, dogonicie nas. (y)

A nie, czekaj… :v

(Free)


27 listopada 2016, 18:51

W zeszłym sezonie Mourinho opuścił Chelsea, mając do MU 14 punktów straty.

Teraz jest trenerem MU, i… traci do Chelsea 11 punktów.

To mówi samo za siebie. Z litości daruję sobie złośliwe komentarze. Kto by dwa lata temu pomyślał, że Ten Wielki Jose, ten Special One, już za chwilę będzie potrzebował…

…litości.

(Free)


27 listopada 2016, 16:28

Żyjemy w dziwnych, trudnych, niepewnych czasach. Gubimy się, nie wiemy jak żyć. Potykamy się i próbujemy wstać. Świat pędzi przed siebie jak szalony, tratując po drodze wszystko to, czego się dotąd uczyliśmy. Niczego nie możemy być pewni, nic nie jest trwałe, wszystko wydaje się kruche i ulotne, nieprzewidywalne.

Ale potem patrzysz w tabelę Premier League, widzisz Arsenal na czwartym, i myślisz: ,,Hej! Niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniajo…” (y)

I równowaga w przyrodzie wraca na swoje miejsce. :v

(Free)